Przemyślałem sobie ostatnio po oglądnięciu Solo jak wygląda ranking mój osobisty z filmów Star Wars. Jako że mamy 10 filmów głównych, że tak to nazwę, bo był film animowany z Clone Wars'ów którego nie wliczam, ranking przedstawia się tak: 1. SW Return of the Jedi 2. SW Revenge of the Sith 3. SW The Last Jedi 4. Rogue One 5. SW Empire Strikes Back 6. Solo 7. SW Phantom Menace 8. SW
@CrazyxDriver: Ło Panie... Ciesz się, że tu nie ma minusów, bo za taką kolejność w komentarzu pod znaleziskiem to byś chyba pobił rekord. Zwłaszcza za te miejsca 7 i 8 xD Oczywiście nie krytykuję, każdy ma prawo do własnej oceny. Trochę nawet zazdroszczę tym, co potrafią ułożyć taki ranking, bo ja nie potrafiłbym takiej listy ułożyć. Po prostu lubię całą sagę i traktuję ją całościowo.
@kamien23: To nie wina ''poprawności politycznej". To wina wydania filmu zaraz po Avengers Infinity War oraz Deadpoolu 2. Wina też jest w niewidocznym marketingu zgniecionym przez Deadpoola, wydaniem pośpiesznie filmu w Maju pół roku po The Last Jedi zamiast na grudzień oraz strachem widzów przez doniesienia z planu (lekcje aktorstwa dla głównego bohatera, zmiany reżyserów itd).
No i bylem wlasnie na Solo. Nie wiem nad czym te zachwyty, ot taki przecietniak, poogladac i zapomniec. Ani to dobra komedia, ani film akcji, a i magii star wars tez brak. Takie nie wiadomo co chociaz poczatek zapowiadal sie ciekawie, ale przy 2/3 filmu autentycznie nie moglem juz powstrzymac ziewania i wyczekiwalem z utesknieniem na napisy koncowe. #starwars
@bgb1: Podzielam opinię. O ile pierwszy spin off jakim był Rogue One budził emocje i trzymał w napięciu i był bardzo dobrym filmem, to tu wszystko było jakieś nijakie, bez większych emocji, efekciarskie i w gruncie rzeczy mało interesujące. Do tego obraz był zdecydowanie zbyt ciemny i ciężko było właściwe dobrze dostrzec scenografię czy nawet twarze bohaterów. 5/10
Ej tego czerwonego z podwójnym mieczem nie #!$%@?ł obi w pierwszej części przecinając na pół i #!$%@?ąc do jakiegoś reaktora? Czemu on żyje(oprócz tego że robią spin of z obiwanem)?
Czy mi się wydawało ale w pierwszej scenie z jachtu była "atrakcyjna" niewolnica co trzymała kieliszki czy coś z głową (po lobotomii czy coś) uciętą na wysokości oczu? Czy ja mam zwidy i jestem #!$%@? czy Disneya #!$%@?ło?
No proszę państwa miałem tak niskie oczekiwania, że prywatnie uznaję Solo jako najlepszy film Disneya w uniwersum #starwars nawet bije prequele, ale nie dorasta starej trylogii i dlaczego ten film jest taki ciemny jakby go #!$%@? w Krakowie kręcili, gdyby był kolorowy jak Rouge One to bym nawet był gotów kupić płytę BR ¯\_(ツ)_/¯ Można się #!$%@?ć do tego filmu, że wyjaśnienie Solo i Chewe na uj, że Emilia Clark (boże jaką
@ColdMary6100: szkoda, ze nie wyjaśnili o co chodzi z tymi kostkami, spoko wiem, że pojawiły się w IV i TLJ, ale serio na początku Solo były chyba z dwa albo trzy razy pokazywane, żeby później jeszcze raz lub dwa zrobić na nie zbliżenie, a w sumie niczego się nie dowiedziałem, ani skąd są, ani po co je ma. Tylko tyle, że to chyba jakiś talizman na szczęście
@Getmano: ależ za przeproszeniem - #!$%@? 1. Jeśli czepiamy się braku znajomości zasad, to chociaż znajmy te zasady. Krytyka manewru Holdo w 10:16 - 12:35. Gościu twierdzi, że w nadprzestrzeni nie da się w nic uderzyć. Aha, spoko - ciekawe po co skomplikowane obliczenia wykonywane przez komputery pokładowe statków przed skokiem w nadprzestrzeń? Fragment databanku z starwars.com:
Hyperdrives allow starships to travel faster than the speed of light, crossing space through
@Grewest sam uznał, że poniósł porażkę i udał się na wygnanie - to wiemy już z epizodu VII. Załamał się, bo uświadomił sobie, że przez ułamek sekundy rzeczywiście chciał zabić siostrzeńca, dał się ponieść emocjom (czy nie robił tego wcześniej? Prawie zabił Vadera, ale w porę się opamiętał). Odbiera lekcję od Yody, "nawraca się", otwiera się na moc i robi coś najbardziej w stylu Luke'a jak tylko się da - wygrywa nie
W sumie nie byłoby źle, gdyby nie ten debilny motyw z rebelią, tak myślałem, że ich mózgi nie wymyślą czegoś nowego, za mało RAM mają w tych swoich zwojach, dla nich SW = rebelia/gwiazda śmierci. Podobał mi się nawet początek, było chociaż trochę prawdziwego imperium, walka w okopach itd. Potem standardowy motyw z ratowaniem świata. Ale ogólnie i tak w miarę spoko, na pewno lepsze od Last Jedi.
@Dave987654321: W tym uniwersum można by nakręcić dziesiątki świetnych filmów, ale musiałby się za to wziąć ktoś normalny, a nie ludzie z porażeniem, którzy potrafią tylko tworzyć filmy oparte wokół jednej historii. Niektóre cinematiki z gier opartych o SW wgniatają mnie fotel, a po pełnometrażowych filmach wychodzę zirytowany.
@FireDash: Żeby zobaczyć jaki potencjał ma uniwersum wystarczy zobaczyć sobie na linię czasową najważniejszych produkcji w nim osadzonych. W KOTORze, który z punktu widzenia filmów dzieje się w starożytności, zwiedza się starożytne ruiny! Ale nie, najlepiej nakręcić kolejny film który dzieje się w tym samym okresie, z tymi samymi postaciami, opowiadający praktycznie o tych samych wydarzeniach
Kilka śmiesznych wstawek, kilka zabawnych wątków, parę dynamicznych momentów, ale ogólnie to nudy. Fabuła prosta, bez szału, a Emilia Clarke w ogóle mi nie pasowała do tego filmu i klimatu. Typowe nowe Star Warsy - więcej "heheszków" niż sensu. #starwars #film
@Primusek: Cały film był bez ani jednego efektu 3d wychodzącego z ekranu. O ile w TLJ był wyskakujący krążownik, i zatrzymany w powietrzu strzał z pistoletu laserowego, natomiast tu 0.