Te słowa napisałem o 10:00 gdy wróciłem z zakupów
#koronawirus #starebaby i tak dalej
No ja pitolę!
Idzie człowiek po zakupy, chleb mięsa warzywa
Wszyscy praktycznie w maskach
Braki w rękawiczkach sporadycznie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#koronawirus #zakupy #starebaby
Dzisiaj po robocie będę robił zakupy 2 starszym dziadkom z mojej kamienicy:
Na liście mam:
- składniki na makowca
- składniki na sałatkę jarzynową
- cały korpus kurczaka lub indyka (tego pewnie nie kupie w #krakow
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jahcekomunalne: Wiesz, ja to rozumiem, naprawdę, nie generalizuje bo wiem, ze gro starszych ludzi nie ma nikogo i nie maja wyjścia, ale to tez nie jest tak, ze codziennie trzeba wychodzić i kupować. Umowny się - taka staruszka nie je zbyt dużo, wystarczy ze kupi bochen krojonego chleba, który jej przeleży w lodowce czy w chlebaku pare dni, 20dag wędliny, 20dag mięsa na obiad czy nawet niech nagotuje zupy na
  • Odpowiedz
#starebaby #staredziady vs #virus
Taki żech miał właśnie pomysł, może dobry, nie wiem.
Tak jak by wydrukować i rozwiesić po okolicy każdego mirka klepsydry fejkowych ludzi o śmierci w stylu:
Śp. Mirosław Paździeż zmarł w wieku 71 lat w wyniku zarażwnia virusem.
Może jak jedna baba z drógą babą czy dziadem zobaczą klepsydre to sie zreflekują że to problem ich dodyczący? Taki triger flashbacku ostatniego pogrzebu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki ale akcja. Dzisiaj prawie zostaliśmy w------i z mieszkania z różową. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wracamy na mieszkanie po południu, otwieramy skrzynkę, ale dziwnym trafem zamiast #natropieflipperow jest jakiś list z administracji. Patrzymy, a tam zawiadomienie o pilny kontakt. No to myk SMS do właściciela i niech się dowie o co chodzi. Zaraz oddzwania i mówi, że są skargi, że podobno w mieszkaniu jest za głośno
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 133
@bartman09: to samo miałem u rodziców. Stara baba, mieszkała piętro wyżej, podobno przeżyła w życiu wiele, zesłana na Sybir i w ogóle. W głowie jej się coś poprzestawiało i dzwoniła na policję, że jej sernik ukradliśmy z lodówki i chyba stanik jakiś. Policja prowadziła dochodzenie w sprawie zaginionego stanika za parę złotych z targu XDDDDDDDD
Oczywiście ciągle donosy, np. że odpalamy motor i jeździmy nim po pokoju xD
Uspokoiło się
  • Odpowiedz
Skąd w ludziach, zwłaszcza starych, bierze się przekonanie, że ot tak można sobie dotykać cudzych dzieci?

Żona poszła z bombelkiem lvl 13 miesięcy do sklepu, bombelek w wózku, żona coś zbiera z półek i widzi, jak podchodzi babsko do wózka i łapie małego za ręce i go miętoli. Żona szybko podchodzi, a baba widząc ją:

- No nie bój się, nie zabiorę Ci go.

Żona
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ReinmarKrakau: to też ma swoje biologiczne uzasadnienie. Otóż, dawno dawno temu, dzieci należały do plemienia. Dziećmi zajmowało się całe plemenie, a nie tylko rodzice, dlatego, że w plemeniu i tak wszyscy byli ze sobą spokrewnieni, wiec obojętnie, czy dziecko było Twoje, czy kuzynki, ich bezpieczeństwo zależało od dorosłych i każdy się 'poczuwał'.
I stąd te wtrącanie się albo pytanie o czapeczkę.
  • Odpowiedz