Śniły mi się fraktale. Jeden wyglądał jak zbiór Mandelbrota, ale wysuwały się z niego macki i przekraczały płaszczyznę i całość zmieniała się w 3D, po czym zawinęła się tak jakoś i to się nagle wpisało w hipersześcian i znowu zwinęło, zmieniło się w kota, ten pomiauczał, skoczył na nieskończoną szachownicę i się rozmył. :O
#sny
#sny

























źródło: comment_Sqg8Qz1YgZWJTC1HHFyIwCQGm1mJtSk5.jpg
Pobierz