Wczoraj do współlokatorki [W] przyszła nocować koleżanka [K]. Zbierają się do spania i następuje dialog: W: Dlaczego nie zdejmujesz okularów do spania?
Śnili mi się zombie naziści i piraci mieszkający na Dolnym Śląsku w opuszczonych sztolniach i zalanych kamieniołomach, którzy porywali przypadkowych turystów i przerabiali na swoją zombie modłę, chcąc stworzyć nową armię. Och, aż zatęskniłam za Dolnym Śląskiem. #sny #spijzlucyferia #dolnyslask
jesli to sen prekognitywny, oznacza, ze jakas podroz, ktora ma nastapic w najblizszym czasie nie dojdzie do skutku, lub przyniesie strate. Mozesz rowniez w zwiazku z nia oczekiwac komplikacji urzedowych lub bycia "odeslanym z kwitkiem". jesli zas to sen introspektywny, to pokazuje ze za bardzo wiazesz sie z rzeczami materialnymi i nie radzisz sobie w sytuacji straty, zbyt czesto oczekujac pomocy innych, przede wszystkim "urzedow".
Moje #sny są coraz głupsze. Zeszłej nocy śniło mi się, że przechodziłam sobie przez miasto, gdy usłyszałam huk. Okazało się, że to wypadek. Nie był to byle jaki wypadek. Docierając na miejsce zdarzenia pierwsze co zobaczyłam to czarna aktówka na ziemi. Obok niej stał kuc (mały koń, a nie kuc wykopowy) w kasku. Tak-w kasku. Kask wyglądał jak jakiś z kosmosu, zakrywał cały koński łeb, był srebrny i miał przyciemnianą
Byłam na skałach i nie mogłam uciec przed Nim. Był chyba kosmitą, a jeśli miałabym dać wam wyobrażenie, to przypominał zakapturzoną postać z „As Above, So Below” (jak niżej). Ubrany w ciemne łachmany z kapturem, z ukrytą twarzą i jamami zamiast oczu i ust. Stwierdziłam, że nie ma sensu uciekać, niech mnie zabije albo niech mnie wytrzyma.
Patrzyłam więc, jak się zbliża i jak coraz bliżej mnie jest ten koszmar pod jego
Heh, wczoraj przeczytałem wpis @Blaskun, no to się udzielam.
Miałem najbardziej p--------y sen w życiu, obudziłem się o 5. nad ranem cały spocony. Zamordowałem siekierą moją ex z pewnym jej dobrym kolegą, zawinęły mnie bagiety, areszt, oczekiwanie na proces - niesamowicie realne twarze i miejsca, aż marzyłem podczas snu żeby to był tylko sen :D
Regularny tryb życia i ciągłe wstawanie o wczesnej porze zmusza nas do tego, byśmy wykonywali zadania odgórnie nam narzucone i nie mieli czasu na rozwinięcie swoich zainteresowań, które pozwolą na choćby chwilę relaksu i odcięcie się od codziennych obowiązków. Przy takim działaniu z dnia...
Mikro ryje mi banie. Zawsze jak czytam strzeszczenia snow Mireczkow to mysle sobie jak ci ludzie maja nasrane w garach. Kiedys to juz prawie wrzucilem tag na czarnom, a dzisiaj sam podziele sie z Wami tym co sie o------o.
Akcja dziala sie w mojej rodzinnej miejscowosci. Szedlem sobie droga, spotykalem roznych znajomych, zwykly spacer. Az tu nagle zza zakretu wylania sie szkolny autobus, pedzi tak, ze opony piszcza, ledwo trzyma sie drogi