Znowu mi sie śniło, że mordowałem ludzi. Rzecz działa sie tym razem w mojej rodzinnej wsi. Uciąłem takiemu grubemu koledze głowę piłą łańcuchową, a drugiego pobiłem na śmierć. Przyjechał detektyw i robił śledztwo bo nie było dowodów, że to ja. Potem sie obudziłem spocony z wysokim tętnem.
0/10 nie polecam

Często mi się ostatnio śni, ze popełniam przestępstwo i potem jestem ścigany. O co chodzi?

#sny #nobodykiers
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tianky: przez oglądanie 997 w dzieciństwie miałem sny, że przechodziłem koło miejsca, gdzie popełniono zbrodnię, ktoś mnie zauważył, a potem w studiu pokazywali mój ryj na portrecie pamięciowym
  • Odpowiedz
Dzisiaj mi się śniło, że pokazywałem znajomym jakaś czarną wdowę czy innego pająka - ogólnie wielki, włochaty i pewnie wchuj toksyczny. I trzymam tego pająka, opowiadam o nim, że tu ma łapki, tam ma dzióbek aż nagle zdałem sobie sprawę, że w sumie ja to nie tak koniecznie przepadam za pająkami, zwłaszcza za tak dużymi i potencjalnie niebezpiecznymi. Szybka akcja ratunkowa, wpadliśmy na pomysł, żeby go na deskę taką pod gar położyć,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się dzisiaj, że zabiłem człowieka, chyba miał mnie i moją rodzinę w niewoli. Co mnie zdziwiło zabiłem później jego żonę, która niespecjalnie chciała nam zrobić krzywdę. Wbiłem mu gałąź w oko, później przestrzeliłem głowę zabranym pistoletem. Żonę zastrzeliłem. Zadbałem, żeby pistolet był czysty, owinąłem go w chustę, żeby nie zostawić odcisków po umyciu. Później bardzo chciałem się wyspowiadać i zastanawiałem się, czy ksiądz odpuści mi te grzechy. Jeden z najciekawszych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ateibok: @DywanTv: sny o lataniu są super, szkoda, że mam je bardzo bardzo rzadko :(
z ciekawszych snów jeszcze : w jakiś sposób cofnąłem się w czasie do czasów liceum - wiedziałem wszystko o ludziach, których miałem dopiero co poznać, wiedziałem co i kiedy się wydarzy, niestety sen nie trwał długo, a szkoda bo miał potencjał
  • Odpowiedz
życzcie mi nie tyle dobrych snów, co w ogóle snów :) ostatnio nie zapamiętuję, a nawet jakiś fajny koszmarek by się przydał :3
#dobranoc #sny #snywerki

bez odbioru, róbcie balangę we wpisie jak chcecie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam ostatnio bardzo dziwny sen.
Jak właśnie coś jecie to nie czytajcie.

Była noc, jechałam samochodem z moim niebieskim. Nagle poczułam, że mam coś w buzi. Okazało się, że to po prostu aparat ortodontyczny mi się oderwał. Za chwilę znowu coś poczułam. Wypadły mi wszystkie zęby. Trzymałam je w buzi, jak tic taki. 29 zębów. Nie wiedziałam co się dzieje. Wyplułam te zęby w samochodzie i krzyknęłam do niebieskiego, żeby się zatrzymał
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach


siemanko Mircy i Mirabelcy.

Miałem sen. Może piękny, może wyidealizowany... nie wiem. Sen to sen.

Śniło mi się, że Podbeskidzie wygrało swój najbliższy mecz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dziendobry Mircy i Mirabelki! Minął już miesiąc od mojego powrotu, a ja już mam zryty beret. Śniło mi się, że mogłam dać suba albo plusa (w sumie nie pamiętam, ale nieważne) tylko jednej osobie i od tego zależała przyszłość ludzkości, bo w razie gdybym źle wybrała to wybuchłaby wojna na mirko i potem przeniosłaby się poza internety. No i przez cały #sen analizowałam, wybierałam, robiłam tabelki... wykresy... Obudziłam
MaupoIina - #dziendobry Mircy i Mirabelki! Minął już miesiąc od mojego powrotu, a ja ...

źródło: comment_YJL8flWexQ8AjriUmLDdEPWkpRvtGAam.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rysiupanda: Mnie się kiedyś śniło, że się obudziłem, ubrałem, wyszedłem na uczelnię i jak byłem w autobusie to się obudziłem w łóżku i miałem w---w, że muszę robić to samo drugi raz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, oszalałam albo zaraz oszaleję.

Może ktoś z Was tak miał. Na poczatku wydawało mi się to śmieszne, ale od kilku tygodni nasiliło się to tak bardzo, że mam ochotę się rozpłakać. Cały czas coś mi gra w głowie. Albo urywek piosenki, albo dźwięk, który przed chwila usłyszałam. Nie ma ani chwili przerwy. Doprowadza mnie to do szału, całymi dniami jestem przez to podirytowana i zmęczona. Nawet gdy z kimś rozmawiam lub
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peti: Ja sobie w ogóle przerwę od muzyki robię co jakiś czas. M.in właśnie przez takie fragmenty piosenek odtwarzające się w głowie. Potrafię cały miesiąc kompletnie nie słuchać muzyki. W ogóle stwierdziłem, że najlepszą dla mnie muzyką jest cisza, szkoda tylko że tak jej mało w moim otoczeniu.
  • Odpowiedz