Nosz... Po raz drugi kopałam przez sen dwa razy. To o tyle ciekawe, że kopnięcie w ścianę (nie wiem dlaczego nie kopię powietrza) jest dość bolesne. Sen się nie skończył i kopnęłam drugi raz. Tym razem był to włamywacz. Oczywiście stopa mnie boli, konkretnie grzbiet stopy, ale chyba nic nie połamałam. Kurde, niedługo zacznę lunatykować ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#sen #sny #c-------------o
#sen #sny #c-------------o



























Wystarczy w ciągu dnia, albo przed samym snem luźno pomyśleć o snach, albo poprzypominać sobie jakieś sny z przeszłości - to już zwiększa prawdopodobieństwo "pojawienia" się snów. Kiedy czytam o snach, świadomym śnieniu, albo kiedy prowadziłem sennik - wtedy sny nie dość, że są częstsze to i wyraźniejsze, to zdecydowanie łatwiejsze do zapamiętania.