#medycyna #sny #mozg No i chyba #podroze Mircy, chyba mam jakiegoś guza mózgu, albo coś. Kładę się spać bardzo wcześnie, Ok 22.00. Szybko zasypiam i zaczyna się. Mam bardzo realistyczne, kolorowe sny. A więc przedwczoraj byłam w Nowym Jorku, nazwiedzałam się, było cudownie, cały dzień (noc!) łażenia po mieście! Wczoraj cały dzień (noc!) żeglowałam na Mazurach. Co się szotów nawyciągałam, regaty jakieś były. Dzisiaj
Śniło mi się że miałam małego kotka, który za mną biegał a w nocy spał że mną w łóżku, a teraz jak się obudziłam i się okazało że go nie ma, to zrobiło mi się smutno ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Przed chwilą śniło mi się że zamordowałem dwie osoby.Na jedną się rzuciłem bo się domyśliłem że wie że leżę schowany za fotelem w ciemnym pokoju. Weszła do tego pokoju rozglądała się i schowała się tak żebym jej nie widziałem ale ja wiedziałem gdzie ona jest. Wepchnąłem jej palce do gardła. Jak wyszłem z tego pokoju inne części domu miały pułapki rodem z filmu Piła bym nie mógł przejść dalej. Z jednej strony
Śniły mi się ciasta. Były wszędzie. Jedno było takie dobre z kokosem. Drugi sen to była rozmowa o pracę. Cały czas nie mogłem gościa w słuchawce usłyszeć. To się potoczyło do tego stopnia, że cały hr w słuchawce śmiał się z tej sytuacji. #sny #sen
24 lipca (a więc jeszcze przed przejęciem FI przez Strolla) śniło mi się, że Kubica startuje w GP Japonii w Williamsie razem z Sirotkinem i nawet osiąga tam przyzwoity wynik. W świetle dementowanych doniesień o powrocie najpierw w Belgii, potem we Włoszech, a teraz Singapurze może się okazać że to moja wizja okaże się prawdziwa ( ͡° ͜ʖ ͡°) #f1 #kubica #wruci
Szedł samotnie pomiędzy pagórkami, wokół ciemno, tylko w oddali niebo na czerwono się pali Usłyszał rozmowy, zobaczył łunę światła dochodzącą z ogniska, przyśpieszył kroku. Wdepnął w coś miękkiego, mógł już dostrzec po czym chodził. Po podniesieniu stopy jego oczom ukazała się twarz noworodka. Przerażony odskoczył, bojaźliwie mamrocząc "przepraszam...przepraszam" Już ostrożniej szedł dalej w kierunku ogniska. Gdy wychylił się, zobaczył kilku mężczyzn, w resztkach mundurów, piekących mięso. Światło oślepiło go na tyle, że musiał mrużyć
Dziś w nocy miałem chyba najgorszy paraliż senny w życiu. Zazwyczaj jest tak, że potrzyma chwilę, średnio przyjemne, ale zaraz puszcza i człowiek dochodzi do siebie. Z jakiegoś powodu tym razem jak tylko znów zasypiałem, paraliż od razu się powtarzał i to bardzo intensywny. Było tak z kilka razy, aż bałem się zasnąć. Do tego ciągle jakieś śmiechy w głowie, odgłosy kroków itp. Paraliż to chyba jeden z najbardziej wrednych "błędów" ludzkiej
Śniło mi się, że zawinęłam "Babie lato" Chełmońskiego z Muzeum Narodowego. I to jako niewinna 14-latka, która razem z młodszym braciszkiem, ubłagała nocnego stróża, by nas wpuścił na nocne zwiedzanie, a jak się włączył alarm, bo właśnie odcięliśmy obraz od ściany i wycięliśmy laserem z ramy, to przybiegliśmy do niego z płaczem, że to nie my i przepraszamy. A on nas uspokajał, że spoko, tylko musimy poczekać na policję razem. Dzieciaki zaryczane,
Śniło mi się, że ławica kosmicznych kałamarnic pasożytów, coś a'la facehugger zmierzała w kierunku ziemi przyciągnięta przez sygnał internetu xD Co najgorsze jakąś szarą myszkę uratowałem i została moja dziewczyną, ehh dlaczego się obudziłem #sny
Śniło mi się że miałem jeża. Gdzieś go wiozłem, on gdzieś uciekał i go goniłem. Miał wielkie terrarium. Później byłem na jakiejś akcji charytatywnej w szkole. Ludzie malowali twarze na biało. Trzeci sen był o pijackiej grze miejskiej. Zostawialiśmy listy na pełnych koszach na śmieci w mieście. Tam były napisane jakieś wskazówki jak znaleźć nagrodę. Fajne te sny były.
Mireczki i Mirabelki nie wiem już co robić. Podczas zasypiania jak już zamkne oczy łapie jakiegoś stresa tak jakbym wybudzał sie z koszmaru i otwierał oczy i jak już otworze oczy to widze dziwną plamke w tym kształcie dokładnie na środku pola widzenia. Jak spałem na boku tak że widziałem ręke to sie wystraszyłem że to pająk na ręce i od tamtego momentu śpie na plecach patrząc sie w ścianę i jak
Jestem w technikum