Ależ przyjemnie pada śnieżek. Pamiętam jaką ekscytację za dzieciaka przynosiło zobaczenie pierwszego śniegu w roku.

Codziennie o 6:00 budziłem się, żeby przygotować się na wyjście do przedszkola. Zaraz po przebudzeniu, jeszcze ledwo kontaktując, odsłaniałem zasłony, żeby sprawdzić, czy "to już dziś".
Odsłaniem pierwszego dnia - nic. Drugiego, trzeciego, dziesiątego i... nic.

Aż w końcu pewnego dnia niespodziewanie widzę ten puszysty śnieg na podwórku. Oczy pełne ekscytacji latają na wszystkie strony. Śnieg na chodniku, ławce,
telegazeciarz - Ależ przyjemnie pada śnieżek. Pamiętam jaką ekscytację za dzieciaka p...

źródło: comment_1668764268Mf9Kdx7eIiMRxE30Spn7FE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Tylko wspomnienia. Teraz zima mnie wkurza, święta... cieszą mnie tylko ze względu na radość moich dzieci. Wszystko straciło magię.
Pamiętam natomiast, jak się cieszyłem ze śniegu jako dzieciak. Biegaliśmy po osiedlu budując "bazy" ze śniegu. Biegaliśmy na górkę zjeżdżać na sankach. Przychodziłem do domu mokry i zziębnięty. Mama szykowała herbatę i koc. Mogłem siedzieć i czytać komiksy o Tytusie, Romku i A'Tomku albo pograć "w komputer" czyli commodore 64.
  • Odpowiedz
@jestemjakijestem1212: @melba: Slowacja nie jest tansza, ale no Chopok oferuje znacznie wiecej niz zatloczona Bialka.
Moj mlody zaczynal jak mial 3,5 roku i od razu pojechalismy do Val di Sole. 3 dni lekcji indywidualnych i jezdzil z nami- oczywiscie na tych lagodniejszych trasach, ale czerwona do hotelu tez zjezdzal.
Ja jeszcze polecam podejscie ze przed sezonem narciarskim zawsze odswiezamy jazde jezdzac 2-3 weekendy na lokalnym stoku- w naszym
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@jestemjakijestem1212: no to akuratnie, początkowy zalecany przez instruktorów wiek na deskę ;)
Nie łudź się jednak co do zniechęcenia, 2-3h dziennie dla takiego szkraba to max. Patrz względem jakiejś szkółki dla dzieciaków bo sama jazda góra-dół to żadna frajda dla bombli. Ty w tym czasie możesz pójść w godzinę -dwie z instruktorem.

Wybór dosc trudny dla początkującego. Parapet ma niższy próg wejścia umiejetnosciowego, natomiast na sztachetach start wymaga większego zaparcia,
  • Odpowiedz
Wyobraźcie sobie, że mieszkacie gdzieś w Austrii, jesteście osobą odpowiedzialną za odśnieżanie dróg w jakiejś górskiej miejscowości i właśnie pojawiły się zapowiadane opady śniegu. Wszyscy kładą się spać, żeby móc wcześnie rano wstać do pracy, a Wy przygotowujecie sobie jedzenie i kawę do termosu na najbliższych kilka godzin walki ze śniegiem. Jesteście tylko Wy, John Deere, ciepła kawa i świąteczny kawałek wybrzmiewający z Waszego ulubionego radia. (
mariobit - Wyobraźcie sobie, że mieszkacie gdzieś w Austrii, jesteście osobą odpowied...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ te pomarańczowe lampy były klimatyczne. Jak spadł puszysty śnieg, to w połączeniu z takim oświetleniem powstawała jasna i nastrojowa aura w nocy. Światło odbijało się od śniegu i od chmur i przez całą noc było jasno i pomarańczowo, wzdłuż i wszerz. Jednocześnie te lampy nie męczyły tak oczu jak obecne ledówki. Idealne warunki na nastrojowy spacer. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#zima #swieta #
telegazeciarz - Ależ te pomarańczowe lampy były klimatyczne. Jak spadł puszysty śnieg...

źródło: comment_1666517065OHNrkq6B0Z9STxHpjiG5xw.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach