Dzwoni do mnie bliski znajomy, z którym nie rozmawiałam na żywo kilka miesięcy. Lata się przyjaźniliśmy, potem się wszyscy rozjechali, inne miasta, państwa, perypetie życiowe. Dzwoni do mnie po kilku miesiącach i pyta, co słychać. Jak życie, co robię, co w nowym mieście życia. I próbuję mu powiedzieć, czemu mnie czeka zmiana mieszkania, czemu na studiach tak, a nie inaczej, co z pracą, co czytam, czym się zajmuję, czemu sytuacja wygląda jak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simsoniak: Odkryłaś właśnie nowy etap w kryzysach tożsamości Eriksona – młodzieńczy idealizm versus cyniczne zgorzknienie. Przyjaciele z definicji odchodzą, tego typu relacja zawiązuje się wokół wspólnych celów – zainteresowań, rozrywki etc. Kiedy cele znikają albo się zmieniają przyjaźń ustaje. A wracając do pseudo- Eriksona, albo stare przyjaźnie będzie zastępowało się nowymi… i ciągle rozpaczało że one się kończą, albo za radą doświadczenia nie będzie się traktowało „dorosłych” przyjaźni jako „pewnych”,
  • Odpowiedz
@simsoniak: Nie szkodzi, ja chyba lubię pisać takie bzdury. Tym bardziej miło, że chociaż jedna osoba przeczyta… taka namiastka… nawet nie wiem czego
  • Odpowiedz
Smutno mi boze. Jadę w wagonie bez przedzialow, siedzę sam. Jedno mijesce za mną i po drugiej stronie wagonu siedzi dziewczyna, często na siebie zerkamy, siedzi z jakimś mlokosem na oko tak 13 lat możliwe że brat. Nie mam okazji jak zagadac. W sumie nawet jakbym miał okazję to i tak bym nie zagadal bo pipa jestem pod względem kontaktów damsko-męskich... #gorzkiezale #smutno #pkp
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ufos:

Spoko, przecież się nie kłócę ;)

Do mamusi sie nie umiem odnieść, bo mam inne preferencje wiec nie wiem jak sie odnieść. Z ojcem nie mam relacji od bardzo wielu lat. Ja po prostu mowie czesto kumplom ze im sie wydaje ze wiele lasek jest "nie do zdobycia", "na pewno ich oleja" a im sie tak wydaje. Laski przybieraja czesto takie maski, a wewnetrznie pragna czego innego. Co jak co,
  • Odpowiedz
@KaczuszkaSpodDzbanuszka: Dzięki za ten film. Muszę powiedzieć, że naprawdę mi się podobał. Bardzo. Po pierwsze, wykonanie - od strony estetycznej podobało mi się zachowanie równowagi między dosłownością, realizmem, a typowym dla animacji skrótem, uproszczeniem. Po drugie, historia. Zazwyczaj animacje są trochę z ducha surrealistycznego, lekko fantastyczne, co czasem wydaje mi się nawet pójściem na łatwiznę, ucieczką przed spójną fabułą. Tutaj inaczej. Po trzecie, klimat - świetne sceny w lesie o
  • Odpowiedz
Jutro czeka mnie 12 godzin w pracy, więc powinnam odpisać na najpilniejsze wiadomości i iść spać, a zamiast tego słucham płytowych nowości i rozmyślam o tym, że umrę samotna :<

PS Nowa płyta Tricky'ego zacna jest niezwykle.

#muzyka #triphop #tricky #gorzkiezale #smutno
yagna - Jutro czeka mnie 12 godzin w pracy, więc powinnam odpisać na najpilniejsze wi...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach