Ehhh...Introwertyzm powinien być traktowany jak choroba albo co najmniej zaburzenie psychiczne.

Jakiś czas temu przeprowadziłem się do innego miasta. Nikogo tutaj praktycznie nie znam, więc szukałem okazji. I znalazłem, widziałem że dzisiaj w jednym z pubów było wydarzenie, sama koncepcja mi się podobała, bo chodziło o to że ludzie opowiadali o swoich zainteresowaniach, podróżach itp. Stwierdziłem, że chętnie przyjdę posłuchać. Wszystko fajnie, ciekawie się słuchało historii innych ludzi. Przestało jednak być fajnie,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@choochoomotherfucker: Też próbowałam ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na wykopiwo w moim mieście wołają się ciągle ci sami ludzie i nie chcę się tam wpraszać bo tak jak pisałam - mam za małą siłę przebicia, będę się czuła dziwnie nie wiedząc o czym ci ludzie rozmawiają. Na chcepogadać rzadko się ktoś fajny odzywa (a jakaś różówa to już w ogóle, a tak fajnie byłoby znaleźć jakąś koleżankę
  • Odpowiedz