jezu ale smutlem ( ͡° ʖ̯ ͡°) Weterynarz powiedzial ze mojemu psu zostal jeszcze rok-dwa max chyba ze zrobia mu jakas operacje

oczywiscie koszty operacji sa wyzsze niz moje roczne zarobki ( ͡° ʖ̯ ͡°)

smutlem troche

#smutnazaba #psy #zalesie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, moze ktoś coś doradzi.
Wystawiłem ofertę na otodom, zapłaciłem za 30dni +strona główna.
Ale zauwazyłem, ze nie wolno w opisie dodawać linków, wiec edytowałem ogłoszenie i usunałem wpis.
Po czym zatwierdziłem zmiany, ale serwis usunał moje ogłoszenie, usunał je również z portali zaprzyjaznionych gdzie dodtakowo oferta była pokazywana.
Wiec na to wychodzi, ze zapłaciłem kasę za ogłoszenie które było 10 minut publikowane.
Bo po zmianie, chcą bym płacił ponownie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie cierpię jak leje. Do pracy zwykle jeżdżę na rowerze. W taką pogodę muszę iść na piechotę bo autobusów nie ma (uroki mieszkania na zadupiu), co mi zabiera godzinę w jedną stronę. Ech ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#pracbaza #smutnazaba
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki... za dwa dni muszę się wyprowadzić z mieszkania, w którym mam internet 250Mbit/s. Nie wiem jak żyć i co ze sobą aktualnie zrobić( ͡° ʖ̯ ͡°)

Macie jakiś pomysł jak mogę o tym zapomnieć i iść nową ścieżką życiową z łączem nie lepszym niż 50Mbit/s??

#pytanie #pomocy #niewiemcorobic #smutnazaba ( ͡° ʖ̯ ͡°)(
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki, tuż przed meczem mój pies wpadł pod samochód (miał głupi zwyczaj biegania za jadącymi samochodami)... Walczył przez ponad godzinę u weterynarza o życie, ale niestety nie dał rady :(
Ogólnie biegał za nimi gdy ktoś był w pobliżu drogi, jak nikogo nie było to czuwał przy wejściu, ale olewał je. Ktoś może ma pojęcie czemu tak robił? Smutno mi strasznie i nie daje mi to spokoju, szczególnie, że widziałem
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wilkuu2: nikt nie będzie jeździł z psem, żeby oduczyć go niebezpiecznych zachowań, nie ma ogrodzenia, nie ma kto się nim zajmować, płacz, że pies przez to ginie pod kołami - reasumując - jest to Twoja wina i rodziny, która z tym psem mieszkała.
  • Odpowiedz