Dzisiaj byłem świadkiem rozmowy dwóch starszych pań.
Chcąc nie chcąc słyszałem o czym rozmawiały.

Do rzeczy:
Jak ludzie w tym dziwnym kraju chcą być szczęśliwi, skoro ich podejście i system wartości jest tak skrzywiony?!
Na początku rozmowa zaczęła się niewinnie:
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elmair: Dwa aspekty się na to składają. Katolicyzm który gloryfikuje cierpienie oraz zawiść i zazdrości. - przez co ludzie nauczyli mniej obnosic ze szczęściem aby nie paść ofiarą zawiści innych. Przez lata oczywiście przybrało to patologiczna formę.
  • Odpowiedz
@Elmair: bezpodstawne szczęście jest dla głupich. Widziałeś kiedyś smutnego „Sebę”? Tacy ludzie cieszą się nonstop, klną, piją, kopią śmietniki, grillują w pociągach. Ich nie interesuje to co będzie jutro, a przyszłość zawsze „jakaś będzie”.

Samorealizacja to Twoja droga do szczęścia, ale nie jedna jedyna. Bo są ludzie dla których najważniejsza jest rodzina, wnuki, dzieci - a jak się im to odbiera to zostaje smutek. Tak samo jakby ktoś tobie odebrał
  • Odpowiedz
@Aiween: mmmmmmm no raczej nie.... Zauważ że statystyka ma dotyczyć ludzi na etacie - a przy takich zarobkach opłaca się przejść na b2b, a nawet wyprowadzić działalność za granice. Poza tym takie zarobki ma część menadzerów, lekarze i informatycy w specyficznych branżach. Tam nie ma 15%.
  • Odpowiedz
operator koparki - bardzo spoko sprawa, jeździsz sobie po kraju i operujesz koparki
to trochę jak weterynarz

jesteś powiatowym operatorem koparki
masz zgłoszenie, ze na drugim końcu powiatu koparko ładowarka caterpillar 428c ma zwyrodnienie stawu łyżkowego i musisz przepisać smar przeciwbólowy i kąpiele w WD-40
na miejscu po badaniu okazuje sie, że niewiele możesz zrobić, zwyrodnienie dotarło do zawiasów
sikzmiednicy - operator koparki - bardzo spoko sprawa, jeździsz sobie po kraju i oper...

źródło: comment_eVpV9uFh9fh4YlxBkH8pppLFRIsRKhYm.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co robić.

Mój #niebieskipasek dopuścił się największego s-----------a jakie jest możliwe - wykorzystał nasze dziecko do tego aby wymusić coś na mnie.
Prosił mnie żebym zrobiła placki, bo on nie miał siły a miał ochotę. A po moich odmowach mówił do naszego dwuletniego synka: "widzisz? mama nie zrobi placuszków, mama miała zrobić placuszki i nie będzie" i tego typu rzeczy kilkukrotnie. Kilka chwil później synek podchodzi do mnie
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
A jest malutki czy wcześnie chodzi spać? Ja nie mam dużo spania bo późno chodzą spać przez co ja idę jeszcze później i teraz siedzę i płakać mi się chce bo mamoooo jeeeesc mamoooo kupaaa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz