Takie pytanie z ciekawości, ostatnio modne są tematy związane ze smogiem, ochroną środowiska, itd. i oczywiście to bardzo dobrze, że świadomość wzrasta, ale czy komukolwiek kiedykolwiek udało się coś z tym zrobić? Np zgłosić sąsiadów, którzy zatruwają pół dzielnicy, tak, by straż miejska przyjechała i faktycznie coś udało się poprawić? Albo uświadomić kogoś że pali w piecu źle i poprawić technikę? Ja się chyba poddaje, trzem osobom tłumaczę od 2 tygodni jak
@emmanatorr: kilka czynników.
Masowe palenie świętymi drzewami.
Dalszy wzrost liczby samochodów w szczególności diesli.
Większa ilość stacji pomiarowych.
Powietrze jest najgorsze od kilku lat. Przynajmniej w Krakowie, a Kraków zlikwidował już połowę pieców...
- Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki - powiedział reporterowi TOK FM Konstanty Radziwiłł. - Lubimy mówić o zagrożeniach troszkę bardziej teoretycznych, w sytuacji, kiedy styl życia, jaki przyjmujemy, jest wielokrotnie bardziej szkodliwy - dodał minister zdrowia.

już to przerabialiśmy, problemu niema jest teoretyczny https://www.wprost.pl/505024/Uratowala-tysiace-chorych-na-olowice-dzieci-Polska-Ludowa-zablokowala-jej-kariere-naukowa

#smog