@gulamin: cos kojarzę, że był jakiś program z minisatelitami, ktore mialy lapac te smieci i spychac do atmosfery, zeby sie zjaraly. ale nie moge sobie przypomniec czy to byly tylko plany czy cos juz w tej kwestii sie dzieje.

EDIT: moze to to
Mirki taki #problem. Robiłem porządki w #pokazgaraz. Mam trzy pełne kosze na śmieci, dzwoniłem do firmy z którą miasto ma podpisaną umowę na wywóz śmieci. Następny wywóz według grafiku mamy 10.12.2014 (Do tego czasu, nazbieram jeszcze trzy takie kosze śmieci.) i nie ma możliwości, aby szybciej przyjechali odebrać pełne kosze. Nawet odpłatnie. W okolicy nie mamy żadnej firmy, ani żadnego wysypiska czy cokolwiek, co by za zapłatą śmieci wywiozło i
Już w paru komentarzach i o paleniu śmieci pisałem np tu . Teraz będzie dłuższy wpis. I bardziej na spokojnie, a nie z #!$%@?.

Od pokoleń ludzie, którzy tu mieszkają żywili się tym co wyhodowali i tym co złapali. Za dużo styczności z ‘cywilizacją’ nie mieli do relatywnie niedawna. Dowodem, może nie najlepszym, jest to, że paredziesiąt lat temu wszystkie kobiety chodziły tu topless. Nikt się tego nie wstydził itd.


Dziś Bali
Pobierz F.....Q - Już w paru komentarzach i o paleniu śmieci pisałem np tu . Teraz będzie dłu...
źródło: comment_lfhW19Wdencmn9sRnk1jFqpaiIGH5E8c.jpg
Dzisiejszy spacer to mordęga estetyczno-higieniczno-społeczna, na nowiutkich ławkach nie idzie usiąść bo miejsce na tyłek pełne jest zeschniętej gliny, jakieś #!$%@? musiały stawiać zabłocone buty na siedzeniu, dalej co kawałek puszka czy inny śmieć rzucony ot tak na środku, rozwalony płot, czy krzywe bazgroły na średniowiecznych murach, a przed ratuszem kupa spleśniałych kup! Grrry nigdy nie pojmę co pcha ludzi do dewastowani wspólnej własności :(

#psiekupy #brud #smieci #gorzkiezale #grudziadz
antros - Dzisiejszy spacer to mordęga estetyczno-higieniczno-społeczna, na nowiutkich...
@bsch93: zawsze jak dostanę 3 miliony ulotek podczas 10minutowego spaceru po #krakow zastanawiam się komu zależy na marketingu, którego targetem jest kosz na śmieci. przecież jakiś gówniany gadżet typu długopis czy chociażby pudełko zapałek nie byłby wiele droższy a tysiąc razy efektywniejszy - zawsze przy używaniu rzucałoby się w oczy nazwisko albo nazwa firmy -> profit. ulotki zazwyczaj lądują w koszu nawet bez spojrzenia na nie, tylko produkując kupę syfu.