Lecze się prywatnie - nie mam czasu na rozwalanie się po publicznych przychodniach (choć liczę, że strajk pomoże publicznej sluzbie zdrowia, potrzebujemy jej)

Zajrzałem dziś na stronę z kolejkami na nfz, wybrałem specjalistę, województwo i co? Terminy na luty 2018...

Zastanawiam się skąd się to bierze. Przecież jak człowiek chce iść do specjalisty i pasuje mu termin za 4 miesiące (inni specjaliści nawet 7 widziałem) to znaczy, że tej wizyty w ogóle
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noekid: Ja do endokrynologa zapisałem się to mam termin jak ciąża ( ) Jeden plus jest taki, że ludzie zapisują gdzie się da, do 3-4 lekarzy na raz danej specjalizacji, dlatego czasami te terminy się zwalniają.
  • Odpowiedz
Mirki potrzebuje pilnej pomocy odnośnie swojej mamy...

Mama jest ubezpieczona w niemczech poprzez tzw. Gesundheitkarte, obecnie ma problemy zdrowotne związane z wątrobą (częściowo marskość, od 5 lat przyjmuje silne leki przeciwbólowe ktore pogorszyły ten stan), aktualnie przyjeżdza do PL ale chciałaby podleczyć się w szpital przez ok tydzien/dwa, jednak nie ma Polskiego ubezpieczenia, bo te niemieckie obowiązuje tylko tam, a w Polsce tylko w nagłych przypadkach. Jak mozna uzyskac ubezpeiczenie zdrowotne w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fobiczek: jeżeli lekarz zadecyduje, że mama powinna leczyć się w szpitalu to nie ma najmniejszego problemu z niemieckim ubezpieczeniem. Trzeba przedstawić tylko kartę i dowód osobisty (najlepiej zrobić wcześniej kilka kopii, żeby w szpitalu nie marudzili). Po prostu niech idzie do lekarza rodzinnego (obojętnie gdzie, taka zaleta zagranicznego ubezpieczenia) i powie że źle się czuje, że wątroba dokucza bardziej niż zwykle i może lekarz wyśle ją na badania.
Dlaczego nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ok. Tylko opis i sam cytat z grafiki mówi o tym, że prywatna służba zdrowia jest tańsza, bo biurokracja (choć nie tylko ona) "zjada" dużą cześć środków, jakie mogłyby być spożytkowane na nasze leczenie.


@Danzel86: Prywatna służba zdrowia ma natomiast wydatki na pensje (prezesi i kadra managerska dużych ubezpieczalni mało nie zarabiają), dywidendy i reklamę.

W USA np. ubezpieczyciele przeznaczają nawet 30% składek na wydatki własne. W Polsce NFZ kosztuje
  • Odpowiedz
No tak, a jak to wygląda np w Szwajcarii czy Singapurze? (Pytam, może akurat wiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) )


@Danzel86: W Szwajcarii prawnie każdy obywatel musi się ubezpieczyć, a firmy prywatne muszą zaoferować każdemu (nie mogą odmówić) ten sam pakiet. Ubezpieczyciele również nie mogą osiągać zysków na podstawowym pakiecie ubezpieczeniowym. Jeśli kogoś ubezpieczenia kosztuje więcej niż 8% jego zarobków,
  • Odpowiedz