Dostałem zaproszenie na wesele "z osobą towarzyszącą" a na chwilę obecną #tfwnogf - nie będzie gafą jeśli pójdę sam? :P Normalnie bym olał ale spotkam się z masą ludzi ze studiów, wszak to ślub znajomych z byłej już uczelni. Fajna sprawa by jeszcze raz ich zobaczyć ale tak jakoś mnie nagle rozkmina naszła dotycząca tego, a nuż złamię jakieś konwenanse... Choć w sumie idąc samemu nikt mi nie będzie głowy suszył (
@Katorz: Samemu na wesele - kicha. Raz byłem, nigdy więcej. Jak idziesz nawet tylko z koleżanką to przynajmniej masz spokój i zawsze zaklepaną laskę do tańca. A jak z jedną się rozruszasz to i inne w tango bierze się łatwiutko (͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Sonay: To ma być stres? Ja byłem w świadkiem w sprawie 3 łysych, którzy zasadzili kosę pod żebro swojemu dłużnikowi. Nigdy tyle razy nie wypowiedziałem słów "nie wiem nic na ten temat".
  • Odpowiedz
Jestem właśnie na swoim weselu, w kościele było pięknie, a teraz w restauracji... goście siedzą i patrzą w telefony... rosołek stygnie.... zaraz rozłączam wifi. #slub