Nie jestem wybitnie wymagająca odnośnie wystroju wnętrz czy też wszelkiej maści dekoracji, ale posiadam zmysł estetyczny i kicz mnie drażni. Dzisiaj, kiedy radośnie popierniczałam z mopem po domu, usłyszałam dzikie trąbienie z ulicy przed blokiem, to z gatunku "jedź kufa, uju!". Podeszłam więc do okna, a moim oczom ukazało się terenowe BMW z BIAŁĄ KOKARDĄ przyczepioną do maskownicy chłodnicy, na dachu zaś dostrzegłam nie dające się przegapić ozdoby: wielki cylinder i biały
  • 1
@Anike: Coz, to jest Wykop, sporo ludzi tutaj trolluje i bawi reakcjami innych.

Generalnie, ja wesel nie lubię, nie kręcą mnie takie imprezy. Nie chodzi tu o podkreslanie niezależności, po prostu nie jest to coś, w czym chce uczestniczyc. Ale jak ktoś lubi to proszę bardzo, ja nikogo do niczego nie zmuszam i niczego nie zabraniam, tego samego zresztą życzę też sobie.
  • Odpowiedz
#slub #smieszki #obgadujo #wiocha

Lol, dziś doszły mnie "ploty", że część rodziny (ta bardziej wiejska, od strony żony) obgaduje mnie jaki to ja jestem kozak bo (na wejściu na wesele) wypiłem cały kieliszek wódki jednym machnięciem i nawet się nie skrzywiłem.

Powiedzieć im, że to była cisowianka?
Rozumiem, że ludzie mogą się hajtać z powodu dziecka (wpadki), bo to każdego osobista decyzja. Ale po co ściemniać jak się znajomi pytają czemu tak szybko ślub i mówić: "A na co będziemy czekać" i sprzedawać głupie uśmieszki :) Przecież prędzej czy później i tak to wyjdzie i będzie wiadomo, ze ślub był z powodu dziecka. Czasami ludzka logika jest pokrętna :)

#takietam #slub #przemyslenia
@Ch_K: No tak jest, lepiej myśleć przed robieniem niż po :) Wydaje mi się, że sporo zależy też od tego ile dani ludzie byli ze sobą przed ewentualną wpadką, bo jest różnica między związkiem 6 miesięcznym a 4 letnim.
  • Odpowiedz
Pytanie do różowych pasków w wieku do 25 lat: jak wyobrażacie sobie wasz idealny ślub? Klasycznie, czyli kościelny a potem dzikie weselicho na 80-100 osób z januszami walącymi wódkę do oporu i grażynami wirującymi do polskiego disco-polo i weselnymi zabawami, czy coś innego, mniej...polskiego? A może w ogóle macie, ekhm, #!$%@? na formalizowanie i związku i nie zależy wam na ślubie?

Ja osobiście widziałbym coś takiego: ślub cywilny w ładnym plenerze