W nocy mi się przyśniła Polska wieś z przełomu cyberpunku a biopunku.
W tym śnie nie było problemów z enegetyką i zanieczyszczeniem środowiska, biohakerzy stworzyli biologiczne agregaty prądotwórcze na tlen. Działały na takiej zasadzie że była genetycznie zmodyfikowana grupa bakterii, która bez względu na temperaturę rozmnażała się jak szalona o ile ma dostęp do tlenu czy dwutlenmu węgla.
Bakteriami tymi odżywiały się niezwykle silne, ale bezmózgie roboty biologiczne wyhodowane na bazie gadziego
W tym śnie nie było problemów z enegetyką i zanieczyszczeniem środowiska, biohakerzy stworzyli biologiczne agregaty prądotwórcze na tlen. Działały na takiej zasadzie że była genetycznie zmodyfikowana grupa bakterii, która bez względu na temperaturę rozmnażała się jak szalona o ile ma dostęp do tlenu czy dwutlenmu węgla.
Bakteriami tymi odżywiały się niezwykle silne, ale bezmózgie roboty biologiczne wyhodowane na bazie gadziego



























Miejsce akcji, USA, dostawca internetu WOW, 30 mbps.
Od 2 dni internet zaczal mi dzialac mega wolno i normalnie obwinial bym swojego dostawce, ale co zaskakujace, na poszczegolnych urzadzeniach dziala swietnie, a na innych tak wolno, ze ciezko jakakolwiek zaladowac strone.
Mam