Neologizmy w twórczości Stanisława Lema
Artykuł przedstawiający analizę semantyczną i słowotwórczą wybranych neologizmów utworzonych przez Stanisława Lema w trzech jego powieściach: "Bajki robotów", "Cyberiada" i "Kongres futuroloficzny". Pisarz tworzył głównie neologizmy złożone i prefiksalne, mniej jest neologizmów sufiksalnych. Główną funkcją tych neologizmów jest ukazanie rzeczywistości futurologicznej i dążenie do ekonomii środków językowych.
#literatura #ksiazki #sciencefiction #fantastyka #stanislawlem #lem #jezykoznawstwo
Lifelike - Neologizmy w twórczości Stanisława Lema
Artykuł przedstawiający analizę s...

źródło: comment_b01UcllpsK4rpFNeGP5YmNKBzHf0PF2U.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://nietylkogry.pl/post/recenzja-komiksu-alexada-volume-2/
Alex + Ada może nie jest dla mnie rozczarowaniem roku, ale to wyjątkowo płaski komiks, w którym zaprzepaszczono wiele możliwości rozwoju fabuły i bohaterów. Z drugiej strony, być może jest kierowany nie do czytelników science fiction, ale miłośników prostych romansów, o ile charakteryzują się dużą wyobraźnią i są w stanie go sobie ubarwić. Biorąc pod uwagę rysunki – nie jest adresowany do koneserów, powtarzalność kadrów czy dwuwymiarowość protagonistów i ich otoczenia
NieTylkoGry - https://nietylkogry.pl/post/recenzja-komiksu-alexada-volume-2/
Alex + ...

źródło: comment_rfXiyxpqjbwU2kEs61gvKOVvGBrM8TKI.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ludzie są całkowicie zbyt niedowierzający w przypadek. Są dalece zanadto gotowi by go odrzucić i zbudować tajemne struktury o ekstremalnie chwiejnej esencji w celu jego uniknięcia. Ja, z drugiej strony, wszędzie widzę przypadek jako nieuchronną konsekwencję praw prawdopodobieństwa, według których nie spotkanie się z nietypowym zbiegiem okoliczności jest bardziej nietypowe niżeli jakikolwiek zbieg okoliczności może prawdopodobnie być.

Isaac Asimov, The Planet that Wasn’t, „The Magazine of Fantasy and Science Fiction”, maj 1975
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Pokój na Ziemi" Stanisława Lema
Fragment ostatniej obszernej książki z serii przygód Ijona Tichego (ukończonej w 1984 r., wydanej po raz pierwszy w 1987 r.). Rzecz dzieje się w nieodległej przyszłości, kiedy ziemskie mocarstwa postanowiły wyekspediować swe arsenały i fabryki nowej broni na Księżyc, aby tam ewoluowały samopas, pozostawiając Ziemię w stanie pokoju i dobrobytu. Lęk przed tym, co się z owych arsenałów urodziło, popycha jednak organizacje międzynarodowe do wysłania Ijona lichego
Lifelike - "Pokój na Ziemi" Stanisława Lema
Fragment ostatniej obszernej książki z s...

źródło: comment_8jrcUPE1QztslSC4qx7eT71b6W2AhArZ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Evert: Niektóre tak, np. Tichy pojawia się w Dziennikach gwiazdowych, Kongresie futurologicznym czy Wizji lokalnej, świat Pirxa połączony z Fiaskiem, ale tak ogólnie to nie są jakieś serie, każda jest samodzielna.
  • Odpowiedz
@Evert: Pewne powiązania istnieją, np. ze względu na narratora i głównego bohatera - Ijona Tichego: "Dzienniki gwiazdowe", "Kongres futurologiczny", "Wizja lokalna" i "Pokój na Ziemi" ale również konwencję: "Eden", "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Niezwyciężony", "Głos Pana", "Opowieści o pilocie Pirxie" to SF; "Śledztwo" i "Katar" to SF wymieszany z kryminałem, etc.
  • Odpowiedz
Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i tłumaczem prozy amerykańskiego mistrza science fiction przeprowadzona w związku z polską premierą (2015 r.) biografii "Philip K. Dick - człowiek, który pamiętał przyszłość" Anthony'ego Peaka. [plik audio]
Czy był szalony? Bez wątpienia. Gdyby był normalny, nie byłby geniuszem. Zdrowy małż nie rodzi pereł. Warto czytać Dicka i patrzeć, jak jego fantazja opisywała rzeczywistość z co najmniej pięćdziesięcioletnim wyprzedzeniem. Warto też
Lifelike - Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i...

źródło: comment_nndZacJYMr18GX8KBEL2iHXwxwO7DRAA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teoria Nadistot, opracowana przez Adama Wiśniewskiego-Snerga (autora takich książek jak Robot, czy choćby Jednolita Teoria Czasoprzestrzeni), zwana też Jednolitą teorią względności życia, u której głównymi założeniami są, iż niższe formy życia nie postrzegają wyższych i umysł ludzki jest osobną, odrębną częścią, istotą 3 generacji, zwaną psychologiczną. Pozostałe to:
0. Chemiczna (zerowa, bo organizmy, które obejmuje nie żyją i trudno je nazwać organizmami, jak np. minerały)
1. Botaniczna (rośliny)
2. Zoologiczna (zwierzęta)
Nasze ciała wraz z mózgiem
t.....r - Teoria Nadistot, opracowana przez Adama Wiśniewskiego-Snerga (autora takich...

źródło: comment_z5SGtYXtu7fLsIIYdNAnDbfHN0Ja25ox.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ocishy: Wiem, że odpisuję trochę późno, ale chcę zwrócić uwagę na kilka istotnych spraw. Wcześniej określiłeś nas jako istoty 3 generacji, a przecież Snerg uważał nas za istoty 2 generacji (ciało oraz mózg), które mają w sobie istotę 3 generacji, która się nami żywi.
A więc ktoś kto zamieszkuje nas umysł jako swego rodzaju pasożyt informacyjny i możliwe, że ktoś żywi się jeszcze nim brzmi trochę absurdalnie (co jak wiemy,
  • Odpowiedz
@tricorder: Przyznam się że na twórczości Snerga znam się słabo i chyba muszę to sobie lepiej przemyśleć.

Opowiadanie-prototyp chętnie poczytam. Nie obiecuję rad, ale nieczęsto mi się coś takiego jak Twoja propozycja zdarza więc na pewno postaram się czytać uważnie. Nie jestem jakimś oczytanym w sajfi czytelnikiem więc nie musisz się obawiać że uznam to opowiadanie za odtwórcze. Choć cyborgizacja to niesamowicie zajechany temat. No i może nastroi mnie to
  • Odpowiedz
Zanurzony w przyszłości
Wiele lat temu, gdy Stanisław Lem był już bardzo popularnym autorem, ale nie znaliśmy go jeszcze z telewizji, zobaczyłem pewnego razu, jak powitał dwie panie ze staromodną galicyjską galanterią i szarmanckim "całuję rączki". Muszę przyznać, że przeżyłem mały wstrząs. Wychowany na "Astronautach", "Dziennikach gwiazdowych" i "Cyberiadzie" wyobrażałem sobie, że autor tych książek pewnie jest trochę podobny do pilota Pirxa czy Kelvina z "Solaris". Przez myśl mi nie przeszło, że
Lifelike - Zanurzony w przyszłości
Wiele lat temu, gdy Stanisław Lem był już bardzo ...

źródło: comment_QQY810afe4ksgrdifj9XYmT9g8xV7YwT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem właśnie "Pasażerów" i powiem tak - jak nie zrobili żadnego gówniaka, to to całe zakończenie i słodkie pierdzenie to gruby bałach nawet jak na s-f ( wielce szanując s-f)...
#film #sciencefiction
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

trzeci sezon #100 według mnie również bardzo dobry
nie bardzo wiem co Wam w nim nie odpowiada, jest inny niż drugi, ale obiektywnie patrząc na fabułę jest to bardzo dobre SF, przynajmniej w ramach możliwości serialu TV (to nie książka), pomysł z trzeciego sezonu był zaskakujący, ale wszystko jest spójne z fabułą i świetnie się ogląda

generalnie główny wniosek z tego serialu jest taki, że nigdy przenigdy nie należy się kierować opiniami
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja na początku klasyfikowałem go jako "teen drama", ale z każdym kolejnym odcinkiem pierwszego sezonu zmieniałem zdanie. Szczególnie jak tytułowa setka ostro pikowała w dół ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Potem zostałem pozytywnie zaskoczony przez sezon drugi, który rozkręcił serial na dobre. Teraz uznaje ten serial za jeden lepszych z sci-fi lecących obecnie w TV, a jeśli chodzi o klimaty post-apo, to jeden z lepszych seriali w ogóle.

Teraz
  • Odpowiedz
Fantomatyka, roboty i bęben – Matrix według Stanisława Lema
Kategoria „mózgu w naczyniu” jest filozoficznym eksperymentem myślowym, nowoczesną formą sceptycyzmu, który polega na zamknięciu ludzkiego mózgu w specjalnym naczyniu, czy też maszynie i podłączenie go do sprzętu stymulującego bodźce. Dzięki temu mózg odbiera doskonale spójne złudzenie istnienia świata – osób, przedmiotów, zmysłów, uczuć i emocji. Koncept ten często wykorzystywany jest przez twórców nurtu science fiction, np. w zawartym w tytule Matrixie. W
Lifelike - Fantomatyka, roboty i bęben – Matrix według Stanisława Lema
Kategoria „mó...

źródło: comment_ITa8l1Teb6RWJOdNuyo5DW54JoOxUZgZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach