tylko w wersji reżyserskiej są automatyczne działka chroniące bazę.


@Antwito: Tak to prawda, z większych różnic można również dodać całą sekwencję z kolonistami oraz scenę kiedy Newt z rodzicami znajduje wrak statku i przy okazji dowiadujemy się że jej ojciec był pierwszym nosicielem obcego.

Co do Aliena zmiany są lekko kosmetyczne i tak naprawdę jest dodana tylko jedna sekwencja, kiedy Ripley pod koniec filmu znajduje Bretta i Dallasa oblepionych śluzem
  • Odpowiedz
#film #sciencefiction #scifi #polskiefilmy #polskiekino #kiepskiefilmy
Mirki, szukam jakiś polskich, słabych filmów, najlepiej coś zahaczające o sci-fi. Najlepiej wyprodukowane w latach 80-90, przepełnione kiepskimi efektami specjalnymi. Coś może w klimacie "Klatwy doliny węży".
Najlepsza była by produkcja z lat 80-90, podoba mi się ówczesna wizja przyszłości, klimat ale przede wszystkim, te efekty :)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strasznie lubię tę scenę pod kątem aktorskim. Bardzo fajnie oddana rubaszna atmosfera, w moim poczuciu postacie wydają się naprawdę autentyczne. Nie wiem czy zaślepia mnie nostalgia, ale mam poczucie że bardzo tego brakuje w dzisiejszych hollywoodzkich produkcjach.

#film #alien #sciencefiction i trochę #heheszki
Szarozielony - Strasznie lubię tę scenę pod kątem aktorskim. Bardzo fajnie oddana rub...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki #scifi #sciencefiction

Czytał ktoś trylogię "Problem 3 Ciał" Liu Cixina? Właśnie przeczytałem, i bardzo przyjemne, wciągające, ale pomimo braku przekraczania prędkości światła, i wzorowania się na wielu sensownych hipotezach naukowych - książka strasznie mnie wkurza mnóstwem dziur w fabule.

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tell_me_more: Dla mnie ta seria jest ciekawa m.in. dlatego, że posiada te trywialne wady. Z jednej strony strasznie się wkręcasz, bo przez 100 stron masz cudowny realizm, żeby po kolejnych dwóhc stronach dostać obuchem celem przypomnienia, że to fikcja :)
Nie cenię rzeczonej serii jakoś ogromnie wysoko, ale na pewno moge o niej powiedzieć, że jest ciekawa, a o niewielu książkach mogę to z czystym sumieniem powiedzieć. Czekam na cz.
  • Odpowiedz
@LibertyPrime:
"Statek był stary, szarobłękitny i stanowczo za duży. Brakowało mu kilku ton, by uznać go za pełnoprawną fregatę. Lecąc przez próżnię, musiał wyglądać pięknie, błyskając żółtymi plamkami pozycyjnych świateł i błękitem bulwiastych dysz plujących energią rdzenia. Nieco podpity Myrton Grunwald oglądał go ze wszystkich stron i nie mógł dojrzeć jakichś drastycznych wad. Ot, lekko porysowany kadłub, komputery do odświeżenia, a w jednej z kwater śmierdziało.
– Co tak drogo?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach