Sapkowski zarzekał się, że więcej o wiedźminach nie napisze, a nawet jeżeli, to już na pewno nie o Geralcie, bo saga jest dla niego zamknięta i szanuje swoich czytelników. Okazuje się, że nowa książka wyjdzie na dniach, a bohaterem będzie nikt inny, jak paskudny wiedźmin. Widocznie staremu dziadydze hajs się nie zgadza ;)

#wiedzmin #sapkowski
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.

„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych
mroz3 - Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuj...

źródło: comment_m9KfO2UflHPS4uyR5kHpZtX42hGhOkXI.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"– Hej, ty tam! – zaryczał, biorąc się pod boki. – Smoku chędożony! Słuchaj, co ci rzeknie herold! Znaczy się ja! Jako pierwszy honorowo weźmie się za ciebie obłędny rycerz Eyck z Denesle! I wrazi ci kopię w kałdun, wedle świętego zwyczaju, na pohybel tobie, a na radość biednym dziewicom i królowi Niedamirowi! Walka ma być honorowa i wedle prawa, ziać ogniem nie lza, a jeno konfesjonalnie łupić jeden drugiego, dopokąd ten
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj skończyłem słuchać audiobooka "Boży Wojownicy" i jestem pod wrażeniem. "Narrenturm" i "Boży Wojownicy" są fantastycznie zrealizowane i słuchanie ich było niesamowitą przyjemnością. Pozostaje czekać na "Lux Perpetua".

#sapkowski #audiobook #trylogia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W ogóle za co wszyscy tak Sapkowskiego lubią? Nie powiem, jak czytałem Wiedźmina czy Trylogię Husycką pierwszy raz to było to całkiem spoko, ale wtedy jeszcze do gimbazy chodziłem. Jak sobie rok temu próbowałem odświeżać to niestety już tak super to nie wypadło. Pewnie główne dlatego, że wszystkie epizodu humorystyczne już znałem czy coś, no a niektóre żarty śmieszyły już trochę mniej. No i w ogóle ten Wiedźmin polujący na potwory z
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saemiel: Wiedźmin normalnego człowieka rozwalał w trzy sekundy... jest mutantem stworzonym przez eliksiry. Szkoda, że nie mieli w tamtych czasach olimpiad, to byśmy wiedzieli, jaki mieli np czas na setkę albo wynik skoku w wzwyż.

Na dodatek, ich styl walki jest dopasowany do walki z potworami - wirują dookoła przeciwnika, bo potwory mają słabo rozwinięte oczy i raczej się kierują węchem i poczuciem ciepła, które wiedźmin w ten sposób oszukuje
  • Odpowiedz
@Saemiel: Niedawno za samo pytanie o to, dlaczego warto przeczytać 'Władcę pierścieni' dostałem grad minusów i zero sensownej odpowiedzi (wcale nie sugerowałem, że nie warto). A Sapkowski moim zdaniem jest skierowany właśnie do 'gimbazy', przeczytałem kilka opowiadań i poza tą walką z potworami i lekkim żartem nic tam ciekawego ni znalazłem (poza opowiadaniami o Wiedźminie nic więcej nie czytałem więc może 'Sapkowski' to zbyt duże uogólnienie). Nie wiem dlaczego ale
  • Odpowiedz