472 139 + 134 = 472 273

Miało padać cały dzień, alerty RGB przychodziły jeden za drugim, a tymczasem pogoda dopisała koncertowo - choć w sumie i tak wróciłem cały mokry :) Odpuściłem sobie crème de la crème tych okolicy, czyli leśne szuterki, bo po nocnych deszczach mogłoby być tam średnio przyjemnie, ale asfalty mają również bardzo przyjemne. Tempo swobodne, po drodze przystanąłem sobie tu i ówdzie na odludziu, żeby ochłodzić się
DwaNiedzwiedzie - 472 139 + 134 = 472 273

Miało padać cały dzień, alerty RGB przycho...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

454 739 + 26 + 74 + 58 + 85 + 86 + 105 = 455 173

Gościnne występy na dalekiej północy! Gdy oficjalne plany urlopowe uwzględniały dwukołowe jazdy jedynie w formie prowadzenia walizki na odcinkach urągających odpalaniu OsmAnda, mój nieoceniony sąsiad zrobił mi niesamowitą niespodziankę, załatwiając znienacka parę kółek na jedynie słusznej parze kółek :) Użyczony Riverside 900 początkowo wydał się dość dziwnym narzędziem do przemieszczania się (kto to widział prostą kierownicę...),
DwaNiedzwiedzie - 454 739 + 26 + 74 + 58 + 85 + 86 + 105 = 455 173

Gościnne występy ...

źródło: mapka

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Draakul: Oprócz powyższych odcinków dwa lata temu jechałem (z grubsza) nią z Gdańska na Hel i z powrotem, u siebie zjeździłem ze 150 km EV9 i w zasadzie spostrzeżenia wszędzie mam takie same - to bardziej szlak pociągnięty trasą zdatną dla rowerów, niż infrastruktura przygotowana specjalnie pod pedalarzy. Owszem, momentami zdarzają się świetne odcinki (jak np. betonowe płyty z Ustki bodajże do Poddąbia), coraz więcej jest też na nich DDR
  • Odpowiedz
Nadmorskie klimaty bardzo przypadły mi do gustu, jest tam po prostu ślicznie - choć cały czas brakowało mi jakiegoś lokalnego akcentu.


@DwaNiedzwiedzie: Trzeba było pojechać z Ustki na wschód ale przy samym klifie, tam jest jakiś szlak pieszy czy coś w tym stylu, dokładnie nie pamiętam, ale to na mtb, crossa, chociaż gravel też dałby radę. Albo wybrać wietrzny dzień ;)

Jakbyś chciał bardziej pagórkowate tereny, to zapraszam na południe
  • Odpowiedz
388 386 + 81 + 65 + 150 = 388 682

Trzy wypady z ostatniego tygodnia:

1) Oława, 81 km - to chyba był najgorszy mój wypad ever. Z racji chwilowej niedyspozycji gravela wyciągnąłem z piwnicy starego, poczciwego trekkinga. Matko, jaki to toporny sprzęt... Zwrotność i przyspieszenie autobusu, wypada na zakrętach ciaśniejszych niż 30°, masakra. Gravel przy nim to jak baletnica przy zawodniku sumo, pojęcia nie mam, jakim cudem natrzaskałem na nim
DwaNiedzwiedzie - 388 386 + 81 + 65 + 150 = 388 682

Trzy wypady z ostatniego tygodni...

źródło: mapka

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

epicki 10 km zjazd 35-40 km/h :D


@Wychwalany: Ostatnio taki miałem za Niemczą, od Arboretum w stronę Prus - warto było wymęczyć podjazd :) No i z takim nalotem możesz śmiało cisnąć do Baryczy bez wspomagania :)

Ten znowu wścieknięty tyle tych kresek ponarysowywał
  • Odpowiedz
365 222 + 100 = 365 322

Miało wyjść koło 80, ale jakimś cudem źle skręciłem w Św. Katarzynie i zamiast wyjechać na Żernikach wylądowałem w Żórawinie. Na chyba najbardziej zjeżdżonej przeze mnie trasie :) Niestety dziś przy przeglądzie sprzętu, kiedy chciałem poprawić mocowanie tylnego koła, okazało się, że pękła mi tylna ośka... A miałem ostatnio wrażenie, że przy niższych przełożeniach i większym nacisku pod górkę opona ociera o ramę, ale rzuty
DwaNiedzwiedzie - 365 222 + 100 = 365 322

Miało wyjść koło 80, ale jakimś cudem źle ...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

364 313 + 166 = 364 479

Może ciut za ciepło, może ciut za wietrznie, ale traska wyszła przednia, warto było się upocić dla widoków. Podczas wyprawy wypiłem 7 l płynów i zjadłem małe conieco, a i tak wróciłem o 2 kg lżejszy. Chyba trzeba jakąś małą cysternę ze sobą wozić :)

#rowerowyrownik #rower #gravel #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #100km

Skrypt |
DwaNiedzwiedzie - 364 313 + 166 = 364 479

Może ciut za ciepło, może ciut za wietrzni...

źródło: mapka

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

347 769 + 141 = 347 910

Jeszcze jeden wypad z chwilą relaksu nad Jeziorem Mietkowskim. I to uczucie, kiedy oszukałeś przeznaczenie, objechałeś deszczową chmurę od zaplecza i wracałeś już za nią, obserwując przed sobą oddalające się słupy deszczu z bezpiecznej odległości :) Jedynie przed samym miastem odrobinkę mnie pokropiło, ale sądząc po stanie asfaltu tym razem koordynacja czasoprzestrzenna była w punkt :)

#rowerowyrownik #rower #gravel
DwaNiedzwiedzie - 347 769 + 141 = 347 910

Jeszcze jeden wypad z chwilą relaksu nad J...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331 852 + 115 = 331 967

Kolejne sympatyczne gravelowanko, choć w kilku miejscach musiałem zmienić plany i odpuścić bardziej chaszczowate odcinki. To latające dziadostwo zjadłoby mnie żywcem. Leśne, szutrowe drogi jeszcze są ok, ale jak tylko pojawi się trochę zarośli i nie daj borze kałuża, to od razu nadlatuje kilka sztuk bombowców i nie odpuszcza, dopóki jedziesz w cieniu. Masakra. W duchu dziękowałem Pompkowej Wróżce, że kapcia złapałem już w terenie
DwaNiedzwiedzie - 331 852 + 115 = 331 967

Kolejne sympatyczne gravelowanko, choć w k...

źródło: mapka

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Normalny_czyli_dla_wi3lu_inny: jednego dnia trafiłem w lesie na ścianę komarów, w ruchu nie były groźne, ale odlać się nie dało. Dzisiaj były głównie muchy końskie i one sa na tyle wredne że dosiadają człowieka w ruchu. Nawet jeśli nie uda im się siąść to obijaja się o twarz, a są dość twarde xD pierwszy raz spotkałem się z taką ilością much końskich
  • Odpowiedz
327 631 + 113 = 327 744

Bardzo sympatyczne garvelowanie wyszło, dużo polnych dróg i leśnych przecinek w dobrym wydaniu. Chyba nadciągają już te temperatury, że trzeba się po lasach chować :) Szkoda tylko, że Jelcz słabo wypada w połączeniach między wioskami, 2-3 wypady i praktycznie wszystkie drogi zaliczone. Może bezdrożami będzie ciut bogaciej.

Btw właśnie stuknęło 3kkm w tym roku - bywało lepiej, ale, zawsze coś :)

#
DwaNiedzwiedzie - 327 631 + 113 = 327 744

Bardzo sympatyczne garvelowanie wyszło, du...

źródło: mapka

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Radysh: Podstawowa zasada, to się nie zatrzymywać :) Ale też ubiłem wczoraj dwie końskie muchy na gorącym uczynku, a na kostce mam jakieś paprzące się pogryzienia wielkości pięciozłotówki (meszki, czy inne cholerstwo). Cóż, uroki lata :)
  • Odpowiedz
319 918 + 132 = 320 050

Za pisu tak nie wiało... Ja Wam mówię, to Tusk specjalnie wywołuje wiatry, żeby uzasadnić zakup niemieckich wiatraków! Choć tym razem przynajmniej nie było wiatru 360° i jazda na wschód była ze wspomaganiem. Sam Mietków jest zdecydowanie wart odwiedzenia, jest gdzie pojeździć, a i widoczki są super.

#rowerowyrownik #rower #gravel #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #100km
DwaNiedzwiedzie - 319 918 + 132 = 320 050

Za pisu tak nie wiało... Ja Wam mówię, to ...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

309 088 + 83 = 309 171

Jak się nie ma planu, to się jedzie Kobierzyce :)
Btw zauważyłem drastyczny spadek wydolności mojego iGS520. Zakupiłem go prawie dwa lata temu, przejechał ze mną ponad 11 kkm i jak na moje potrzeby to idealny sprzęt. O ile dobrze pamiętam na początku na jednym ładowaniu wytrzymywał około 450 km (i to chyba częściowo z podświetlaniem), teraz wysiada przy ~230 km (bez światełka). Niby na trasę
DwaNiedzwiedzie - 309 088 + 83 = 309 171

Jak się nie ma planu, to się jedzie Kobierz...

źródło: mapka

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

spadek wydolności mojego iGS520


@DwaNiedzwiedzie: związane to jest tylko z czasem życia na baterii czy zaczął też mulić, przycinać? Do Garmina łatwo znaleźć nową baterie, a do tych chińskich licznikow moze być trudniej
  • Odpowiedz
300 192 + 73 + 131 = 300 396

Muszę przyznać, że tęskniłem za południem :) Siedemdziesiątka to szybki wypadzik przed pracą, a setka minęła pod znakiem "o cholera, to tu!" - co chwila wyjeżdżałem w miejscu, w którym się zupełnie nie spodziewałem, że jestem. A na deser powrót wałami, w obie strony są miodne :)

#rowerowyrownik #rower #gravel #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #
DwaNiedzwiedzie - 300 192 + 73 + 131 = 300 396

Muszę przyznać, że tęskniłem za połud...

źródło: mapka

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

280 044 + 100 = 280 144

No i nadejszła w końcu wiekopomna chwila zaliczenia oszczędzanej dotąd Oławy - i wciąż jestem zdania, że to najpiękniejsza rekreacyjna trasa w najbliższej okolicy Wrocka. Wprawdzie nie za bardzo da się ją zmodyfikować (co - z racji leniwego planu na wyjazd - próbowałem uskutecznić), ale po dziesiątkach przejazdów wciąż mi się nie znudziła. Ostatni odcinek za Siedlcami niestety pozostaje z dedykacją dla fanów lekkiego chaszczingu,
DwaNiedzwiedzie - 280 044 + 100 = 280 144

No i nadejszła w końcu wiekopomna chwila z...

źródło: mapka

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

planujesz trasy na jakieś apce? Czy wsiadasz i jedziesz ?


@Wesloybanan: Ta akurat wyjątkowo była spontaniczna. Standardowo łączę wszystkie trasy z bieżącego roku na stronie gpx.studio, a następnie zaczytuję tego miksa do brouter.de i tam planuję nową tak, żeby powtarzać jak najmniej już przejechanych odcinków. Ot, takie hobby :)

aż stówka wyszła do Oławy?


@Wychwalany: Kto bogatemu zabroni, krajoznawczo jechałem :) W te i z powrotem to faktycznie
  • Odpowiedz