794 812 - 101 = 794 711

Wreszcie jakieś #100km które jest sens wrzucić na mirko :) Jazda w stylu #exploremore (pic related), trochę błądziłem bo bardzo chciałem trafić na jeden zajebisty przejazd, który kojarzyłem, że jest gdzieś koło Boleścina ale nie mogłem sobie przypomnieć gdzie dokładnie. Udało się znaleźć, chodziło o Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina :) Generalnie jeden z tych przejazdów kiedy jest
lubfarmaceute - 794 812 - 101 = 794 711

Wreszcie jakieś #100km które jest sens wrz...

źródło: comment_2aUqlbCg4f1REJoRPeJcYgEFhhsEbFQN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jascen: czekam na bezwietrzną pogodę, bo teraz to jest momentami tragedia.
Nie wieje, jadę sobie 25-30 bez spiny, a wystarczy, że konkretnie zawieje i ciężko nawet 15 km/h utrzymać (,)
  • Odpowiedz
111270,43 - 11,51 = 111258,92

Za środowy wieczór. Biega się przyjemnie, tempo nadal nie jest rewelacyjne, ale spokojnie, trochę nie biegałem regularnie, plus alergia i oddawanie krwi. Co do alergii - dziwne jest to, że dusze się na pierwszych kilometrach, a później mnie puszcza, nie zależy to od trasy, bo wracam, przez to miejsce, w którym mnie łapie cięższe oddychanie i nic mi wtedy nie jest. Mój organizm jest dziwny :/
#bieganie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

806441 - 14 - 14 = 806413

Wczoraj inauguracja sezonu mojej rdzawej klaczy :)

Dojazd do/z pracy wczoraj i dzisiaj.

W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

806943 - 37 = 806906

Dom > praca > dom > łyżwy > dom.

Zajumali mi latarkę z przodu w czasie łyżwowania, przez co wracałem po ciemku. Trzeba pamiętać, by zdejmować takie akcesoria :<

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeba pamiętać, by zdejmować takie akcesoria :<


@cherrycoke2l: mnie zajumali licznik. Wiesz, samą zdejmowaną część. Bez "trzymaka" z kierownicy i tej całej reszty przyczepionej do koła. Ciekawe, czy komuś się to przydało? :) Przepocone rękawiczki, które suszyły się na rogach, też wzięli ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz
111948,26 - 10,02 = 111938,24

W końcu poszedłem biegać - wpadła idealna pogoda, zimno i deszczowo. Bałem się o alergię, ale jednak nie było źle. Łapało mnie do 3 kilometra, a później puściło. Zauważyłem, że ważne, żeby nie połykać śliny, bo przez nią zaczynam się dusić (alergeny mocno). W planie było 5 km, ale zrobiłem 10 bo tak dawno nie biegałem takiego dystansu. Tempo baaaaardzo średnie, ale po ukończeniu biegu przypomniałem sobie, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reeposter: No wlasnie brata tak zalatwilo, ze gardlo spuchniete, mowic nie moze, lekarka nie wie czy wirus czy alergeny... Swoja droga czytalem tez ze duze zageszczenie spalin samochodowych moze wywolywac reakcje alergiczne nawet u zdrowych ludzi.
  • Odpowiedz