788372 - 58 = 788314

Mało czasu dzisiaj więc tylko krótka regeneracja. Wypadło na Oborniki Śląskie, które jakoś zawsze, zupełnie niezamierzenie, omijałem. Przyjemna mieścina.

Pogoda złośliwa, jak wyjdzie słońce to jest za ciepło, jak zajdzie to za zimno. Wietrzysko momentami zatrzymuje rower w miejscu. Trochę mnie też skropiło.

Ale
rocktail - 788372 - 58 = 788314

Mało czasu dzisiaj więc tylko krótka regeneracja. ...

źródło: comment_xz4KQ8bibijB7oluIDwFSPrWajMkJfks.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

791981 - 128 = 791853

Trochę górek w tym płaskim jak naleśnik mieście ( ͡º ͜ʖ͡º)

Start w Świdnicy i stamtąd rozgrzewkowo do Bielawy, i w końcu do Pieszyc. Tu pierwszy punkt programu - Przełęcz Walimska, czyli jakieś 460 metrów w górę. W nagrodę zjazd (trochę bruku), praktycznie aż do tamy Zagórze. Stamtąd odbiłem na Olszyniec i Głuszycę coby się dobrze rozpędzić do podjazdu na Przełęcz Jugowską. Niestety słabiutka nawierzchnia
rocktail - 791981 - 128 = 791853

Trochę górek w tym płaskim jak naleśnik mieście ( ͡...

źródło: comment_8UccNK3EEqBUYaE7hmzeL6pjEMZllTNv.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

794 812 - 101 = 794 711

Wreszcie jakieś #100km które jest sens wrzucić na mirko :) Jazda w stylu #exploremore (pic related), trochę błądziłem bo bardzo chciałem trafić na jeden zajebisty przejazd, który kojarzyłem, że jest gdzieś koło Boleścina ale nie mogłem sobie przypomnieć gdzie dokładnie. Udało się znaleźć, chodziło o Boleścin - Krakowiany - Zaprężyn - Bierzyce - Łozina :) Generalnie jeden z tych przejazdów kiedy jest
lubfarmaceute - 794 812 - 101 = 794 711

Wreszcie jakieś #100km które jest sens wrz...

źródło: comment_2aUqlbCg4f1REJoRPeJcYgEFhhsEbFQN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jascen: czekam na bezwietrzną pogodę, bo teraz to jest momentami tragedia.
Nie wieje, jadę sobie 25-30 bez spiny, a wystarczy, że konkretnie zawieje i ciężko nawet 15 km/h utrzymać (,)
  • Odpowiedz
111270,43 - 11,51 = 111258,92

Za środowy wieczór. Biega się przyjemnie, tempo nadal nie jest rewelacyjne, ale spokojnie, trochę nie biegałem regularnie, plus alergia i oddawanie krwi. Co do alergii - dziwne jest to, że dusze się na pierwszych kilometrach, a później mnie puszcza, nie zależy to od trasy, bo wracam, przez to miejsce, w którym mnie łapie cięższe oddychanie i nic mi wtedy nie jest. Mój organizm jest dziwny :/
#bieganie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

806441 - 14 - 14 = 806413

Wczoraj inauguracja sezonu mojej rdzawej klaczy :)

Dojazd do/z pracy wczoraj i dzisiaj.

W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

806943 - 37 = 806906

Dom > praca > dom > łyżwy > dom.

Zajumali mi latarkę z przodu w czasie łyżwowania, przez co wracałem po ciemku. Trzeba pamiętać, by zdejmować takie akcesoria :<

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzeba pamiętać, by zdejmować takie akcesoria :<


@cherrycoke2l: mnie zajumali licznik. Wiesz, samą zdejmowaną część. Bez "trzymaka" z kierownicy i tej całej reszty przyczepionej do koła. Ciekawe, czy komuś się to przydało? :) Przepocone rękawiczki, które suszyły się na rogach, też wzięli ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz