1020391 - 132 - 131 = 1020128
Pierwszy, sobotni dystans w srogim wietrze. Pierwsze 50km współpracowałem z wiatrem, ale potem musiałem stawić mu czoła. Nie było łatwo. Chciałem aby każde kolejne przekręcenie korbą było już tym ostatnim. Dobrze, że miałem na horyzoncie zająca w postaci kolarza to ostatnie kilka km upłynęło pod znakiem pościgu zakończonego sukcesem. Drugi dystans jest dzisiejszy. Postanowiłem wykorzystać wolne od pracy i po leniwym początku dnia (wystartowałem dopiero o
Pierwszy, sobotni dystans w srogim wietrze. Pierwsze 50km współpracowałem z wiatrem, ale potem musiałem stawić mu czoła. Nie było łatwo. Chciałem aby każde kolejne przekręcenie korbą było już tym ostatnim. Dobrze, że miałem na horyzoncie zająca w postaci kolarza to ostatnie kilka km upłynęło pod znakiem pościgu zakończonego sukcesem. Drugi dystans jest dzisiejszy. Postanowiłem wykorzystać wolne od pracy i po leniwym początku dnia (wystartowałem dopiero o














Błąkanie się po okolicy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
(uwaga,
źródło: comment_e929TSeZDqL4jCcssECYFb8cmuatlmRm.jpg
Pobierz