408521,44 - 6,03 = 408515,41

Tempo wyszło jakie wyszło bo chwilę zeszło na podziwianie Krakowa z kopca :>

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

408544,65 - 23,21 = 408521,44

No i znowu mogłem sobie pobiec na ulubioną Wysoką ()

Wczoraj było bez biegania, za to dzisiaj sobie grzecznie wstałem o 6:00 i 20 minut później wyruszyłem na moją ulubioną trasę - z Naprawy przez Jordanów na Wysoką i powrót przez Skawę. Miałem długie ciuchy, bo wczoraj o tej porze było równe 0°C - okazało się że niepotrzebnie, bo
enron - 408544,65 - 23,21 = 408521,44

No i znowu mogłem sobie pobiec na ulubioną Wys...

źródło: comment_ddELcHQE8jLudkcnBIJnAgFrw3fjH0hP.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

408688,06 - 5,67 - 10,47 - 6,78 - 15,85 - 7,22 - 6,78 = 408635,29

Trochę się pobiegało w tym tygodniu. Aż 6 razy, co jest moim dotychczasowym rekordem. Większość treningów jednak dość krótkich, ale akcenty były już porządne.
Temperatura super, szkoda tylko, że jakość powietrza fatalna i od środy trzeba było już maskę zakładać. Oby w przyszłym tygodniu było lepiej.

5,67 km - poniedziałek - Bieg krótki, spokojny. Regeneracja po weekendzie, nic ciekawego.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

408786,57 - 10,77 = 408775,80

Trochę przykre gdy po tylu przygotowaniach do startu dostajesz kolki w połowie biegu i kończysz z najgorszym wynikiem od chyba pół roku :c

Statystyki:

Dystans:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

408913,03 - 21,51 = 408891,52

Jutro obiecany żonie urlop od biegania, więc wypadało dzisiaj zrobić lekki zapas ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jako że plany na sobotę leniwe, to postanowiłem się wyspać, dodatkowo nie chciałem brać czołówki i spokojnie zaczekałem do wschodu Słońca, by grzecznie wyruszyć o 7:00.

Mgła trzymała ostro, choć lekko zelżała od wczoraj - za to smog zgęstniał, więc maska była koniecznością. Na termometrze 4°C, lekki wiatr który nijak sobie
enron - 408913,03 - 21,51 = 408891,52

Jutro obiecany żonie urlop od biegania, więc w...

źródło: comment_vFXBlBuZbiufqINXFWiZ0BN2DHk2dJ6v.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

409014,59 - 15,86 = 408998,73

Dzisiaj to jakieś totalne jaja były ze wstawaniem… Najpierw obudziła mnie najmniejsza kotka, kładąc mi się na klacie i mrucząc z siłą traktora. Rzuciłem okiem na zegarek – 4:15, czas się zbierać… Zaraz chwila – a jednak 3:15. Jazda w kimono. Potem budzik zawibrował równo o czwartej, ale jeszcze uznałem, że nie czas – pacnąłem drzemkę. W końcu zwlokłem się z łóżka o 4:20, a na trasę wyruszyłem
enron - 409014,59 - 15,86 = 408998,73

Dzisiaj to jakieś totalne jaja były ze wstawan...

źródło: comment_GW9k5dlKQezVXFbLS6jSuBRspiazJRUl.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: To biegaj szybciej, albowiem bez tego nie będzie lepszych czasów. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A tak serio, to każdy orze, jak może. Jak nie lubisz szybko biegać, to w porządku, każdy ma inne priorytety. A poza tym przesadzasz, ja ledwo łamię 39 min na 10 km, a na połówce nigdy poniżej 1:30 h nie zszedłem, a jestem dużo młodszy, także tego.
  • Odpowiedz
409086,12 - 14,33 = 409071,79

Nareszcie udało mi się jakoś uczciwie wstać i wystartowałem o 4:50.

Nadal chłodnawo, 2°C i dość silny wiatr, który jednak nie dał rady rozgonić smogu – dziś wyjątkowo gęstego zjadliwego… Trudno, jest sezon straszenia babć, cóż poradzić
enron - 409086,12 - 14,33 = 409071,79

Nareszcie udało mi się jakoś uczciwie wstać i ...

źródło: comment_FjksWhUMUvwyxs22eubpT9wnO22F5TIW.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@BenzoesanSodu: przy nowej masce nic już nie czuć (przy respro czułem węglową woń), za to oczy lekko szczypią i ciuchy przy praniu śmierdzą jakbym je w wędzarni trzymał
  • Odpowiedz
409159,98 - 8,09 = 409151,89

No cóż, już lepiej do startu nie będę przygotowana ¯\_(ツ)_/¯

Statystyki:

Dystans:
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Bardzo lokalny bieg na Podkarpaciu tym razem :> przewyższenia ponad 200 m na trasie także nie ma się co spodziewać dobrego tempa ale przynajmniej będzie ciekawie ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
409206,43 - 11,63 = 409194,80

Cholera, zaspałem. Równo o 4 rano obudził mnie pikający alarm - jasne, to świetna pora by poinformować, że bateria jest słaba i trzeba wezwać serwis ¯\_(ツ)_/¯
Położyłem się, bo byłem jeszcze dość śnięty - i... obudziłem się o 4:50 (ò ó)

Szybko się pozbierałem, koty nakarmiłem i udało się wystartować o 5:10, więc musiałem wybrać krótszą trasę. Już chłodno, 2°C i przy tym spora wilgoć i
enron - 409206,43 - 11,63 = 409194,80

Cholera, zaspałem. Równo o 4 rano obudził mnie...

źródło: comment_hcmUvtNPf9kZsT1mq998Ndpn8IO9f1D6.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@BenzoesanSodu: no właśnie jakieś cudo... Szukałem tego: https://www.decathlon.pl/pas-cardio-ant-bluetoothsmart-id_8334795.html
Szukałem i nie mogłem znaleźć, w końcu pracownik Deca mi pomógł - i był ten pas, ale nie z napisem Geonaute tylko Kalenji. Za 149. A obok, w maleńkim pudełeczku leżał sam odbiornik, identyczny i z napisem Geonaute, przeceniony z bodajże 79,90 na 39,90 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ah, no i okazało się że z paskiem od Tchibo
  • Odpowiedz
409342,75 - 13,75 = 409329,00

Dzisiaj znowu start o 4:55. Już nieco chłodniej, bo 6°C a do tego chwilami mocniejszy wiatr, a przede wszystkim sakramencko gęsta mgła. Mgła? Smog? Uj jeden wie, airly krzyczy że smog, miejskie czujniki że nie... wziąłem maskę bo w sumie co mi szkodzi.

Dzisiaj coś słabo szło - na początku fajnie mi się przyspieszało, a potem coś mnie siły opuściły i zacząłem systematycznie zwalniać, a średnie tempo
enron - 409342,75 - 13,75 = 409329,00

Dzisiaj znowu start o 4:55. Już nieco chłodnie...

źródło: comment_DUeMYVeF0NQvHBz7RTYOG0yh8umFCZbz.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

409417,12 - 14,30 = 409402,82

Dzisiaj udało się sprawnie wstać, ale jakoś mi zeszło na szukaniu ciuchów i karmieniu kotów, że wystartowałem dopiero o 4:55. Nadal cieplutko, na termometrze 11°C a mimo wyniku wyborów czy mogę jeszcze nie zdążył zgęstnieć na tyle, by konieczna była maska ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Biegło się super, wyruszyłem przeciwnym kierunku niż zwykle dzięki czemu od razu było z Górki – udało się nie tylko rozpędzić,
enron - 409417,12 - 14,30 = 409402,82

Dzisiaj udało się sprawnie wstać, ale jakoś mi...

źródło: comment_6MsKi8LI0tMSN72rDeCu7mv8GOBg7r8Z.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Ja biegam i na rowerze również z gazem. Jak na razie użyłem 2 razy na rowerze za goniącymi kundlami. Od razu zaniechały pościgu. Jak widzę psa, to od razu ręka kieruje się do kabury. Jak widzę, że do mnie biegnie, to wyjmuję gaz. W dupie mam wszystkie "nie gryzie".
  • Odpowiedz
409426,29 - 9,17 = 409417,12

Coraz przyjemniej mi się biega w tym tempie :>

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

409698,25 - 11,76 - 7,02 - 10,27 - 11,29 - 11,66 = 409646,25

W tym tygodniu 5 biegów, razem 52 km.

11,76 km - Interwały 10 * 500m na przerwie 1 min. Szybkie odcinki po 3:40 min/km. Ciężka sprawa, po 3-ech miałem dość :P
7,02 km - Bieg crossowy, spokojny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

409776,21 - 20,16 = 409756,05

Dwie dychy z rana jak śmietana ()

Spokojna pobudka, start tuż przed 7 rano, Słońce, lekka mgła, lekki smog, wilgotno ale niemal bez deszczu, 12°C... idealne warunki na sobotni poranek.
Jutro urlop od biegania, raz
enron - 409776,21 - 20,16 = 409756,05

Dwie dychy z rana jak śmietana (。◕‿‿◕。) 

Spok...

źródło: comment_325bXWHq624r2lFfd2DlqZbAgkqGToKB.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach