584592 - 16 - 19 - 15 - 21 = 584521

Zbiór Praca-Domów.
Trochę mało ale udało mi się ustanowić 2 rekordy odcinkowe, po pierwszym byłem na 8/10 dziś poprawiłem i jestem 6/10. Za cel postawiłem sobie pokonanie do końca miesiąca osoby nr 4 (3s różnicy, moja śr 43,1 jego 44,8)

W tym tygodniu to już 71km!
mchmjszk - 584592 - 16 - 19 - 15 - 21 = 584521

Zbiór Praca-Domów.
Trochę mało ale u...

źródło: comment_waiwfWPfHyjWfllfv6wK6hWJhUSmgOhx.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

595897 - 22 - 13 - 14 - 73 - 44 = 595731

Czas podsumować tydzień urlopowy.
Nogi po niedzielnej wyprawie do Sobótki (130km) były dość nabite kwasem ale Swag 50 na wtorek na Srebrnej Górze był już zaklepany. Nie mogłem odpuścić. Było nas może 5 osób na trasach więc tarpan nie jeździł i podjazdy trzeba było samemu ogarnąć. Na początek swojej przygody z kolarstwem grawitacyjnym wybrałem Romet Red Line - łatwa i bezpieczna
Primoza - 595897 - 22 - 13 - 14 - 73 - 44 = 595731

Czas podsumować tydzień urlopowy....

źródło: comment_uRPfyrEftE1XGMlirTcO5kb8Q70hfrcN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

34493,00 - 10,18 - 10,02 - 12,02 - 5,20 - 11,01 - 23,08 = 34421,49

I kolejny tydzień biegania za mną. W sumie ponad 70 kilometrów, oj dawno tego nie było.
Ale po kolei.
We wtorek luźna dyszka z 10 x 45s/30s. Czyli 45 sekund mocno i 30 odpoczynku, wychodziło po 230-240 metrów w przyspieszeniu, czyli tempo trochę poniżej 3:30 min/km.
Środa lekko.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hard1: dokładnie, ja u siebie, w Gdańsku. Chciałbym dać do pieca, ale jak dzień wcześniej machnę 10 km, to mogę na drugi dzień być lekko niedysponowany na bieganie w granicy 3:30... Się zobaczy, raczej traktuję ten start mocno rozrywkowo : ) Powodzenia!
  • Odpowiedz
612196 - 61 - 72 - 14 - 35 - 107 - 18 - 41 - 63 - 59 = 611726

#rowerowetrojmiasto

Zaległe kręcenie urlopowe po warmii i mazurach :D

Statystyki:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

35533,28 - 10,54 - 10,43 - 10,02 - 18,54 - 10,14 = 35473,61

I tydzień minął ; )
W sumie poza sobotą to lenistwo i easy. Jedynie w środę 6x500.
W sobotę czad. 2 km rozgrzewki + 10 km w 42:45 + parkrun (5 km) 18:29 i 3 miejsce + schłodzenie : )

Data:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tolstyy00: dzięki, czas złamać 37 minut na dyszkę! Zależy od dnia, raz 130, a raz 150. Mam wrażenie, że im bardziej zmęczony jestem, tym niższe tętno na treningu. A po sobocie byłem tak zmęczony, że w niedzielę ledwo wyszedłem, ale jak już ruszyłem, to było mega lekko i przyjemnie.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach