21081,97 - 10,07 - 12,21 - 9,36 - 5,06 - 21,24 = 21024,03

Biegowe mireczki, dzień dobry!

Z zeszłego tygodnia: cały tydzień ładowania baterii i spokojnego treningu (z jedną „mocniejszą” jednostką w tempie 4:29 min/km), żeby w niedzielę była moc na półmaratonie. No i moc była, ale był też wiatr (hehe, wiatr, Ty, kutfo!). W zasadzie powiedzieć, że wiało to nic nie powiedzieć. A żeby było śmiesznie, to meta była usytuowana w Tczewie, a
2h59min - 21081,97 - 10,07 - 12,21 - 9,36 - 5,06 - 21,24 = 21024,03

Biegowe mirecz...

źródło: comment_ZIott8WG1PfkODWNkNenJY2AOKmZwws0.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

21536,91 - 11,11 - 10,20 - 10,30 - 13,28 - 12,19 = 21479,83

Czołem, biegowe mireczki!

Prawie 60 kilometrów na liczników w zeszłym tygodniu, ale widzę, że z tętnem nie przesadzałem – maksymalne średnie 139. Chociaż na pewno w niedzielę wyszłoby więcej, ale, ale biegałem drugi raz z Polarem M430 i korzystałem z pomiaru tętna z nadgarstka… i coś mi się wydaję, że za lekko go ścisnąłem. Podsumowując – tydzień dobry, trochę dystansu wpadło,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: kurcze, nie wiem z czego to wynika. Czasami przy tempie 4:44 mam 129 bpm, a czasami 149. Zależy od dnia. Ale ostatnio faktycznie u mnie tętno coraz niższe... : )

@thatguy93: nie, nie. Nastawiam się na Bieg Niepodległości. A sześć dni po półmaratonie na 100%, to nie byłoby mowy o szybkim bieganiu w Gdyni. Wczoraj biegłem półmaraton... masakra!
  • Odpowiedz
22812,32 - 10,18 - 12,06 - 10,03 - 10,22 - 9,65 = 22760,18

Czołem biegowe mireczki!

Poprzedni tydzień udany. Ponad 50 kilometrów, mogłoby być tego trochę więcej, ale nie będę narzekał.
Cztery treningi + zawody. We wtorek troszkę się przegoniłem, ale tętno o dziwo nie za wysokie, bo nawet do 150 usm nie dobiło. Kolejne trzy dni to luźne dreptanie, w środę sam i kolejne dwa dni z żoną. Sobota wolna i w niedzielę zawody.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24072,07 - 10,04 - 12,04 - 10,26 - 9,65 - 10,30 = 24019,78

Jak już sobie w poniedziałek pomyślałem, że może by zacząć wrzucać regularnie wyniki na mirko, to nagle się zrobił piątek, a ja jeszcze z poprzedniego tygodnia się nie rozliczyłem. Ponad 50 km, czyli tak średnio bym powiedział. Szału nie ma, ale też bez tragedii. 4 treningi – dwa luźne, jeden BNP (środa) + dyszka na rozbieganie po zawodach.

A na zawodach
2h59min - 24072,07 - 10,04 - 12,04 - 10,26 - 9,65 - 10,30 = 24019,78

Jak już sobie...

źródło: comment_SolEPtmDJDNTKNSKPcUautSxU43Ye9mz.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2h59min: poszło w miarę, myślałem ze bedzie równa dycha i jak na mecie okazało się ze jest 9,75 to dobiegłem jeszcze sobie te 250 metrów za metą i na telefonie miałem 47:10. Trasa dość wymagająca, natomiast bieg świetnie zorganizowany i pogoda dopisała! Panowie Ukraińcy jak w trójkę lecieli i mnie wyprzedzali, czy tez dublowali w pewnym momencie na którymś kółku to nie wiedziałem co się dzieje ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
463299 - 113 = 463186

Sobotnia stówka z @drwal_i_drewutnia, moja pierwsza stówka w życiu xD
Średnia taka sobie ale drugie 50km to był taki #wmordewind, że chwilami chciałem zrezygnować.
Kręcenie zakończyliśmy na kebabie na dworcu w Sopocie, i nie polecam!
Pierwszy raz w życiu spotkałem się z kebabem w którym zamiast surówki ktoś podaje warzywa na patelnie i to jakąś najtańszą mieszankę:D Ja miałem ZIEMNIAKI !!!Mirek trafił
mchmjszk - 463299 - 113 = 463186

Sobotnia stówka z @drwalidrewutnia, moja pierwsza...

źródło: comment_CKCB1QeXruqtEt0gYI5seFDTS8qGtUSq.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drwal_i_drewutnia: nie wiem jak to sprawdzić na stravie, ale przejazdowo- sobieszewo most pokazuje 30,7klm/h (odcinek 5.6km) ale rzeczywiście jak teraz sprawdzam to miasto sporo obniżyło średnią :( poza miastem już lepiej to wygląda
  • Odpowiedz