Wg ustawy prawo o ruchu drogowym:
- rower jest rowerem i może jechać po drodze dla rowerów
- rower elektryczny jest rowerem i może jechać po drodze dla rowerów
- hulajnoga jest rowerem i może jechać po drodze dla rowerów
- ale już hulajnoga elektryczna nie jest rowerem i musi jechać po jezdni razem z samochodami

I niech mi ktoś powie że prawo w Polsce nadąża za technologią.

#gorzkiezale #ruchdrogowy #hive
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Pytanie z zakresu ruchu drogowego.

Jest sobie parking pod jednym z marketów i jest podzielony jakby na dwie części.
Na żółto zaznaczona strefa ruchu, na fioletowo brak strefy (gdy wjeżdżamy w fioletową strefę mamy znak D-53).

Tam gdzie są czerwone kropki są oznaczenia D-52.

A więc, gdy wyjeżdżamy z fioletowego mamy znak jak na zdjęciu w komentarzu, D-52..

Mam rozumieć, że jeżeli ktoś wyjeżdża z fioletowego to powinien mnie przepuścić? Bo za
kankosek - Pytanie z zakresu ruchu drogowego.

Jest sobie parking pod jednym z market...

źródło: comment_MpyyRqIIKRMd2SE2Wi6VSX7HIaRB9jZM.jpg

Pobierz
@kankosek: @Reniferus: mamy tutaj pełen burdel i oznakowania i polskiego prawa.
Strefa fioletowa to nieoznaczona droga wewnętrzna.
I teraz wchodzi kwestia jak to zostanie zinterpretowane:
1. Całość to wszystko drogi wewnętrzne, więc na ich złączeniu mamy do czynienia tylko ze zmianą pewnych zasad (w strefie służby więcej mogą), ale wszelkie pierwszeństwo jest rozstrzygane znakami, a gdy ich nie ma to reguła prawej ręki.
2. Zarówno opuszczający strefę żółtą jak i
  • Odpowiedz
kiedyś jechałam i przez kawałek drogi był ruch wahadłowy i światła, czekałam jako pierwsza, zapala się zielone i widzę, że jakiś cfel wjechał na swoim czerwonym, ale go dupa piekła jak musiał jechać do tyłu :D zero litości dla debili
  • Odpowiedz
Mircy,
czy straż miejska/policja może interweniować na drodze wewnętrznej?
Stanąłem najwyraźniej na zakazie i mi przyszło powiadomienie o #mandat. Podjechałem więc ponownie (tym razem rowerem) i zobaczyłem, że jezdnia na której stałem znajduje się na innej wysokości niż sąsiadujące, miejskie jezdnie, a uliczka na którą wjechałem jest oznaczona znakiem "droga wewnętrzna", a zaraz potem znajduje się zakaz. O tu:
https://www.google.nl/maps/@51.2380656,22.5244988,3a,75y,130.38h,71.01t/data=!3m7!1e1!3m5!1slXYzDhKAlyYY1UhwwFR8jA!2e0!6s%2F%2Fgeo0.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DlXYzDhKAlyYY1UhwwFR8jA%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D113.797%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656

Stałem mniej więcej tak jak scenic (tyle, że ciut dalej), chyba
@majk3l: Odpowiedź na twój komentarz zawiera się już w artykule 1 prawa o ruchu drogowym, który brzmi następująco:

Zakres przedmiotowy ustawy
1.
Ustawa określa:
1)zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu;
2)zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, a także działalność właściwych organów i podmiotów w tym zakresie;
3)wymagania w stosunku do innych uczestników ruchu niż kierujący pojazdami;
4)zasady i warunki kontroli ruchu drogowego.

2.
  • Odpowiedz
Mam chyba fobię, bo boje sie jeździć drogą jednojezdniową o dwóch pasach ruchu (po jednym w każdym kierunku). Zawsze mysle, że jakis tir pier... itp. w H00j mi to utrudnia szukanie roboty, bo do wielu robót trzeba gdzieś dojechać, ja pier.. jaki ze mnie przegryw. Nie mam prawka, ale nawet jako pasazer bym sie bal. Tez ktos tak ma?
#przegryw #depresja #ruchdrogowy
@mieszkamzmamusia Ja sie boje parkowac jak jest duzo ludzi na parkingu xD(np. przy marketach) #!$%@? wtedy na drugi koniec parkingu xD. Nie mam wcale problemow z parkowaniem ale jak czuje ze patrzą na mnie to sie #!$%@? tego boje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@kzxx: loool to samo mam. Jak próbuje zaparkować czy wyjechać i np ktoś siedzi w aucie obok to już cały się stresuje. Podobnie mam jak ktoś za mną jedzie.
  • Odpowiedz
@Uspavanka ale ty lubisz robić kuwę z logiki. Skoro twój pojazd wystaje na pas ruchu, to ruch ten utrudnia. Może sobie sama ustalasz, ile takiego pasa możesz zająć, taka jesteś zdolna, a te białe linie to tylko sugestie? 30 cm to heheszki, pół metra - eee tam, metr - ale ja tylko po brązowego szejka, a półtora - no przecież motocykl przejedzie! xD A to co sobą prezentujesz, czyli wjazd na mnie
#krakow #rower #ruchdrogowy
Powiedzcie mi bo nie wiem, jak prawidłowo objechać te zamknięte bulwary koło Galerii Kazimierz? Ja bym nawet mógł zapieprzać drugą stroną Wisły, niestety tam też zamknęli. Wkurza mnie to bo jest to odcinek gdzie można na spokojnie jechać unikając dróg z samochodami.
Ale w czym problem: objazd zrobiony na odwal. Naprawdę pchać się na ul. Podgórską jest ciężko, bo auta tam po prostu stoją. Nie wciśniesz się tam. Mówię
mazaq1 - #krakow #rower #ruchdrogowy
Powiedzcie mi bo nie wiem, jak prawidłowo objec...

źródło: comment_41mNwYB25QdXczDb0sJydEK9XiVSIPbm.jpg

Pobierz
@elineusz: dzięki, dobra robota, ja może dziś poświęce chwilę czasu i pokręce tam jakieś filmiki i wrzuce podsumowanie na YT. głównie filmiki że nigdy na zielonym nie da się przejechać bo samochód blokuje...
  • Odpowiedz
@biesy:
No nie, jest napisane "metr tej drogi", a nie "metr tego kilometra drogi" -- serio nie widzisz różnicy?
Z twojego opisu wynika, że jesteśmy na zerowym metrze drogi nr 17 a równocześnie na 234 kilometrze. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Według kierującego czerwonym pojazdem jestem chu** i on może jechać, bo mieszka na tej ulicy - takie zezwolenie mają mieszkańcy wschodniej od policji. Powiedział też, że mi zaraz **erdoli ;) Kazałem mu wąchać kule XD ale nie wiem już czy słusznie xD Czy takie zezwolenia istnieją? XD Pytam serio XD Bo nie wiem czy słać donos XD

#sulechow #lubuskie #zielonagora #motoryzacja #prawo #ruchdrogowy
p.....u - Według kierującego czerwonym pojazdem jestem chu** i on może jechać, bo mie...

źródło: comment_0lVeY5BH7nIKxScClMtqHYiG7YiqJcgX.jpg

Pobierz
@Increev: można, ja samochodem wbiłem przez polną drogę na takie coś i policja wpadła. sprawdzili dokumenty, trzeźwość i zapytali co tam robię to zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że chcemy z kobietą się pobzykać w samochodzie XD pojechali
dodam, że tez przy S3
  • Odpowiedz
@Increev: tak długo jak nie ma zakazu wjazdu/poruszania się to tak. Mało tego na niektórych serwisówkach są robione szlaki rowerowe (vide EuroVelo przy A4).
  • Odpowiedz
Halo mirki, co za #!$%@? akcja xD
Jadę sobie autem po 2 pasmowej drodze krajowej która "przelatuje" przez miasto. Na całym 'miejskim' odcinku obok drogi jest nowa asfaltowa droga rowerowa(bardzo fajna, sam korzystam). No i ku memu zdziwieniu po ulicy jedzie rowerszysta. Jedzie zwykłym góralem a nie jakąś hipersuperduper szybką kolarzówką. Uważam takie zachowanie za godne potępienia więc podczas wyprzedzania jegomościa użyłem klaksonu w postaci kilku krótkich trąbnięć. No i w sumie
Ruch samochodowy w Australii wg mnie jest dużo lepszy niż w Polsce. Czemu?
+ W środku miasta na głównych ulicach (dwupasmowych lub nie) ograniczenie prędkości to 70-80 km/h. W polsce masz pole/las i drogę pośrodku i niby obszar zabudowany i 50 km/h (np. na obwodnicy Leśnicy we Wrocławiu).
+ Na autostradzie wszyscy mają ograniczenie 100/110 (w zależności od odcinka) dzięki czemu nie trzeba co chwile wyprzedać ciężarówek
+ Mega płynny ruch bo
- Ruch lewostronny. Kto to wymyślił? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Fafu: A probowales kiedys #!$%@? typowi z naprzeciwka mieczem w ryj siedzac na koniu w ruchu prawostronnym? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
+ W środku miasta na głównych ulicach (dwupasmowych lub nie) ograniczenie prędkości to 70-80 km/h. W polsce masz pole/las i drogę pośrodku i niby obszar zabudowany i 50 km/h (np. na obwodnicy Leśnicy we Wrocławiu).


@Fafu: otóż to, te 50 czy 60 km/h to pozostałość z czasów jak samochody miały hamulce bębnowe na obu osiach, ważyły 3 tony, nie miały abs, esp itp. opony z gumy tak twardej, że często kończyły
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Potrzebuję #porady od Mireczka znającego się trochę w #prawonadrodze #prawo #ruchdrogowy jestem w sytuacji gdzie zostałem wczoraj wieczorem zastawiony pod blokiem kolegi którego odwiedzałem ale była już dosyć późna godzina to myślę nie będę robić imby z dzwonieniem na policję itp gość po prostu na noc nie miał gdzie zaparkować to poprosiłem kolegę żeby mnie odwiózł a po auto postanowiłem wrócić w południe zwłaszcza że i tak z rana nigdzie nie potrzebowałem
Na początku pragnę zaznaczyć, że nie jestem rowerzystą, preferuję inne sposoby przemieszczania się.
Zauważyłem, że rowerzystów określa się czasem pogardliwym mianem kalesoniarze, jednak to określenie wydaje mi się nieco nadmiarowe i niezbyt uprzejme. Jak się wydaje, przykłady debilizmu i braku rozsądku w tej grupie użytkowników dróg publicznych można spotkać równie często, co wśród kierowców samochodów, motocyklistów bądź pieszych. Nie znalazłem danych statystycznych, wspierających mój pogląd, stąd powyższa opinia jest jedynie jakąś
nie widziałem w życiu żeby samochód #!$%@?ł pod prąd,

@jozef-dzierzynski: To mało w życiu widziałeś osiedlowych jednokierunkowych. Co więcej, na takich jednokierunkowych jest często znak pozwalający rowerzystom jeździć pod prąd, a nie panu Januszowi w Passacie, który się spieszy na wódkę.
  • Odpowiedz