@emeig: tu byłbym niestety ostrożny. Społeczeństwo ma wyprane mózgi propagandą na miarę putinowskiej. Będą żreć tynk ze ścian i mówić, że jest wspaniale, bo przynajmniej nie rządzi Tusk i przetrwały "tradycyjne wartości katolickie" ( ͡° ͜ʖ ͡°) chciałbym kiedyś zobaczyć dodatnie rzeczywiste stopy.
  • Odpowiedz
#rpp #nbp #inwestycje protip dla każdego, jak w obecnej sytuacji radzić sobie z #inflacja. Ja wypłaciłem wszystkie oszczędności z banku (choć nie jest to must have) i co miesiąc dorzucam w gotówce do "skarpety" co najmniej równowartość 1/12 bieżącego wskaźnika inflacji. Wg moich kalkulacji zawartość skarpety utrzymuje stale wyjściową wartość nabywczą, a nawet bywa że wartość ta wzrasta.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

" JEST TAKA INFLACJA, ŻE WOLĘ TRZYMAĆ MIESZKANIE NIŻ GOTÓWKĘ "
- daily reminder, że mieszkania nie wliczają się do koszyka CPI i wzrost ich wartości nie jest skorelowany z odczytem inflacji. a jeśli w ogóle jest relacja, to raczej można się spodziewać związku odwrotnego: im bardziej wywali inflacja, tym wyżej i przez dłuższy czas wysoko znajdą się stopy procentowe, co odbije się negatywnie na pieniądzu kreowanym kredytami - a ilość tego
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@affairz: Książkowo mamy scenariusz na kryzys co może poskutkować nagłym parciem na sprzedaż mieszkać… ale żyjemy w Polsce gdzie mieszkanie to jest majestat i godność każdego obywatela jak to mawiał zbysiu stonoga ( ͡° ͜ʖ ͡°) inne podejście maja Hiszpanie czy Irlandczycy a inne Polacy (czy wgl Słowianie). Ten cytat który zapodałeś to jest motto każdego januszo rentiera których w Polsce przez politykę państwa jest mnóstwo.
  • Odpowiedz
Widzę, że nadal często pojawiają się tutaj komentarze typu "Dopiero się zaczyna" w kontekście wzrostu oprocentowania kredytów, co wiele osób może wprowadzać w depresję lub inne problemy zdrowotne - to pewnie niezamierzony efekt, bo pewnie nikt nikomu źle nie życzy, ale tak niestety jest.

Chciałem tylko zauważyć, że to zaczęło się już pare miesięcy temu a nie teraz. Obecnie pewnie będzie zaczynać się kolejny etap, czyli stabilizacja. Specjalnie dodano 2,5% do wymagań
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo ciekawi mnie Wasza opinia biorąc pod uwagę ostatnie dane inflacyjne GUS oraz reakcje banku centralnego na Węgrzech.

#nieruchomosci #rpp #stopyprocentowe #kredythipoteczny #gospodarka #polska

O ile punktów bazowych RPP 8 kwietnia podniesie stopy procentowe?

  • 0 1.4% (3)
  • 25 13.8% (29)
  • 50 44.3% (93)
  • 75 26.7% (56)
  • 100 13.8% (29)
  • 125 i więcej 0% (0)

Oddanych głosów: 210

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mniej więcej w połowie zeszłego roku zrobiłem proste porównanie ile można było kupić za średnią pensję brutto trzech aktywów:
złota, ziemi rolnej i mieszkań. Trzy punkty "pomiarowe": 1997, 2004 i 2021 r.
Wnioski mam takie:
1) Mniej więcej od kilkunastu lat postępuje zubożenie i utrudnienie ludziom realnego bogacenia się przez pracę.
2) Wszystkiego co przechowuje wartość długoterminowo (czyli m.in. to co można przekazać międzypokoleniowo) można kupić znacząco mniej tzn. złoto/ziemia.
3) Jedynie mieszkania utrzymują stałą linią trendu choć logicznie powinny znacząco tracić na wartości - w końcu mamy ogromny postęp technologiczny w tym produkcji materiałów budowlanych.
LaurenceFass - Mniej więcej w połowie zeszłego roku zrobiłem proste porównanie ile mo...

źródło: comment_1647782856ll277n0wc4nb5JsdHRybqJ.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W mediach słyszy się o postulatach pomocy dla kredytobiorców, a nikt nie wspomina o oszczędnościach kapitałowych w PLN np. starszych ludzi.
Natomiast uczciwie powinno się kompensować te straty.

Weźmy przykład osoby, która dajmy na to zarabia średnią krajową (w zaokrągleniu 4 tys. zł) i ma oszczędności 100 tys. zł. Przy inflacji 10% taka osoba pracuje ok. 2.5 miesiąca w roku tylko i wyłącznie po to żeby nadrobić straty wywołane inflacją, jej realny majątek w tym czasie się nie powiększa. Dlaczego dopuszczana jest sytuacja drenowania takich osób?
Przypominam, że poważne instytucje publiczne zakładają cel inflacyjny na poziomie 2.5% (to i tak jest bezczelne, ale niech będzie) i ktoś mógł sobie wykalkulować, że może ten koszt ponieść po to żeby mieć płynny kapitał pod ręką.
Tu nie chodzi o jakąś pomoc tylko zwyczajne zadośćuczynienie.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: nikt nie dba o oszczędzających, bo to garstka. Większość ludzi to idioci wydający dokładnie tyle lub nawet więcej niż zarabiają. Idioci cieszą się z inflacji, bo dewaluują im się długi, ale nie dostrzegają, że przez niszczenie pieniądza kapitał ucieka w materialne aktywa i przez to muszą brać kredyt na 30 lat XDDD na swoją klitkę.
  • Odpowiedz
@marek-krakow: sorry ale nie wiem kto tu jest idiotą gość co cieszy się życiem i wydaje na głupoty, czy gość który tak jak op napisał pracuje 2,5mc tylko po to żeby uchronić wartość swoich oszczędności XD
  • Odpowiedz
Wysłuchałem wczoraj (bez końcowych pytań) konferencji prof. Adama Glapińskiego i wyciągnąłem dosyć niepokojące wnioski. Może trochę mylnie więc jak ktoś ma uwagi to śmiało niech prostuje.

1) Po pierwsze: podwyżka 0.75% to żart. Za luty inflacja będzie prawdopodobnie więcej niż 10% r/r, a więc my tymi podwyżkami nawet nie doganiamy inflacji. Nie wspominając, że stopa procentowa powinna być w jej okolicach - tak było historycznie do 2015 r.

2) Na nic nie mają wpływu, inflacja jest przez czynniki zewnętrzne. To nie prawda. Polska biła rekordy przyrostu podaży pieniądza będąc w światowej czołówce (oczywiście wykreślając III świat). Przecież oni powinni wiedzieć do czego to doprowadzi i ewentualnie to zatrzymać.

3)
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wysłuchałem wczoraj (bez końcowych pytań) konferencji prof. Adama Glapińskiego i wyciągnąłem dosyć niepokojące wnioski. Może trochę mylnie więc jak ktoś ma uwagi to śmiało niech prostuje.


@LaurenceFass: nie bierz tego co Glapiński mówi dosłownie. Trwa proces gotowania żaby i górna granica podwyżek jest przesuwana cały czas do góry. A podwyżki stóp procentowych będą do tego momentu aż stopy będą większe od inflacji, cała reszta i pieprzenie od rzeczy jest po
  • Odpowiedz
co Glapa powiedział o wykopkach


@kennyskrrt: Najpierw d-----ł p0lkom, że się nie rozmnażają a Ukrainki lepsze. Potem coś o certyfikatach Sasina dla wykopków co wczoraj kupowali waluty. A na koniec resztę wyzwał od spekulantów i V kolumny putlera.
  • Odpowiedz