Siema Mirki,
Piszę, bo może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i coś podpowie.
Kilka tygodni temu zmarł mój Tata. Prowadził mały, osiedlowy sklep - głównie a-----l. Taki punkt, który działał od lat i był jego oczkiem w głowie. Ja mam swoją pracę i swoje projekty, więc nigdy nie planowałem wchodzić w ten biznes. No a życie napisało inny scenariusz. Od śmierci taty zajmuję się ogarnianiem wszystkiego od strony zarządzania tym sklepem
Formalnie
Piszę, bo może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i coś podpowie.
Kilka tygodni temu zmarł mój Tata. Prowadził mały, osiedlowy sklep - głównie a-----l. Taki punkt, który działał od lat i był jego oczkiem w głowie. Ja mam swoją pracę i swoje projekty, więc nigdy nie planowałem wchodzić w ten biznes. No a życie napisało inny scenariusz. Od śmierci taty zajmuję się ogarnianiem wszystkiego od strony zarządzania tym sklepem
Formalnie



































źródło: IMG_3612
Pobierz