Czwartkowe luźne kręcenie z różowym i kumplem, po jego dłuuuuższej przerwie bez roweru. Nawet mu kwiaty na asfalt sypali z tej okazji xD.
Wczorajsze Sowie z różowym, kilka sztajfów po 14-16% (Niedźwiedzica, Grzmiąca, Sierpnica). Na pełnym relaksie, bez gonienia, wyszło relaksacyjne 1800m w górę.
#rowerowyrownik #wahooligan #szosa #rowerowywroclaw #wykopcanyonclub















Przechodząc do rzeczy, to szukam jakiejś przystępnej traski 100- 150km, tak aby na miejsce dojechać pociągiem, a wycieczkę skończyć właśnie w Paczynie. Rower krosowy, wiec najchętniej po utwardzonych drogach bym jechał.
Ktoś ma propozycje którędy się tam wybrać? Wiele słyszałem o pięknych trasach w tamtych rejonach.