• 7
@grap32: przespane to chyba za dużo powiedziane, ale przeleżałem coś tam xD

Pierwsza noc "przymusowa" w Krakowie w normalnym łóżku. Opona mi się rozpruła cała, więc musiałem zostać i kombinować jak tu dostać oponę i dętkę skoro jest sobota noc. Udało się na krakowskiej giełdzie dorwać cokolwiek i niedziela 11:30 pojawiłem się z powrotem na trasie.
Jechałem do 5 kolejnego dnia, gdzie starałem się gonić moją dziewczynę, która miała 100 km przewagi
  • Odpowiedz