180 162 + 36 + 12 + 40 + 1 + 7 + 4 + 7 + 6 + 37 + 7 + 60 + 3 + 1 + 37 + 37 + 51 = 180 508

Jazdy z ostatniego miesiąca, niestety trochę pokonała mnie choroba i majówka. Dzisiaj pierwsza styczność z Agrykolą, 22 podjazdy w godzinkę, coś czuję że będę tam stałym bywalcem xD

#rowerowyrownik #szosa #
Futsalista_cisowianka - 180 162 + 36 + 12 + 40 + 1 + 7 + 4 + 7 + 6 + 37 + 7 + 60 + 3 ...

źródło: Agrykola

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

179 955 + 3 + 97 = 180 055

Dziś wybrałem się po wschodnie #kwadraty licząc na sprzyjający wiatr. Niestety prognoza się zmieniła i wiało z północy, ale dzięki temu choć ostatni kawałek, do Mińska Mazowieckiego, miałem "z górki". Ulice tego rodzinnego miasta Jana Himilsbacha nadal jeszcze udekorowane flagami, w końcu święto państwowe było niedawno i to nie byle jakie - Narodowe Święto Trzeciego Maja. Przywrócono je na mocy Ustawy z
Jerzu - 179 955 + 3 + 97 = 180 055

Dziś wybrałem się po wschodnie #kwadraty licząc n...

źródło: IMG_20240507_133217 (Duży)

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

179 287 + 204 + 37 + 368 = 179 896

Szybka majówka, czyli wybrałem się odwiedzić rodziców, którzy przebywali w Karkonoszach. Nocnym IC podjeżdżam do Łodzi. Stąd po 1 ruszam, po drodze przejażdżka po Piotrkowskiej i wyjeżdżam z miasta. Nocną porą nawet krajówki i wojewódzkie są przyjazne – znikomy ruch. Spora ilość Kajtków szczekających znienacka. Świt zastaje mnie mniej więcej w okolicach Warty. Teren delikatnie robi się pofałdowany, chociaż w dalszym ciągu
szkarlatny_leon - 179 287 + 204 + 37 + 368 = 179 896

Szybka majówka, czyli wybrałem ...

źródło: 440272405_416357611341299_7121008529984932613_n

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

179 151 + 23 + 12 + 14 + 11 + 13 + 8 = 179 232

Ostatnie pracodomy. Parę dni wypadło, a w pozostałe doszło trochę innych przejazdów, stąd mocno nierównomierne odległości

I minął mi rok odkąd dojeżdżam rowerem do pracy. W ciągu roku tylko raz świadomie wybrałem inny środek transportu. Parę razy trafiła się podwózka przy okazji, natomiast dobre 95% dojazdów było rowerem, czy to w deszczu, śniegu czy mrozie. Średnio 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach