Wczoraj @metaxy wracał do Krakowa, więc skoro z @kiwacz jechaliśmy jak zaczynał wyprawę to postanowiliśmy być również w momencie jej zakończenia.
Rafałowi padł telefon i nie było z nim kontaktu, więc jechaliśmy na czuja. @metaxy zaskoczył nas swoim tempem i zamiast spotkać się z nim przed 30 przed Krakowem, dojechał do nas w okolicy Ronda Młyńskiego. Podjazd po GK, gdzie dołączył do nas @trace_error i
















#rowerowykrakow z @regyam po Puszczy Niepołomickiej
Lekko, płasko i przyjemnie
źródło: comment_t8IJh1gebI7E5htHtCEuW4X5nhlwuCKH.jpg
Pobierz