Dostałem w prezencie muchołówkę i kapturnicę. Takie z biedronki. Strasznie to było pogniecione wszystko, w 3 razy za małych doniczkach. Muchołówka miała "łapaki" położone wzdłuż doniczki, kapturnica miała przesuszone dzbany.
Jako, że zawsze chciałem mieć takie roślinki, to podjąłem próbę adopcji i uratowania. Kupiłem wczoraj większe doniczki (w tamtych o wys x szer 5x5cm korzenie były pozawijane). Władowałem do każdej torfu kwaśnego. Muchołówce zakopałem stożek pod ziemię razem z korzeniami, poucinałem brązowe
@RRybak: hodowanie roślin owadożernych na wodzie przegotowanej to początek ich końca. Sporo zależy od tego gdzie mieszkasz. Na Dolnym Śląsku miałem problem z przezimowaniem muchołówki, w Gdańsku nie mam żadnego.

To teraz tak: woda destylowana obowiązkowo. Nie kupuj na orlenie, jest za drogo. W markecie kupisz po 2,50zł/5l. Teraz jest gorąco, idzie tego sporo, głównie przez parowanie. Obie rośliny cały czas stoją w wodzie. Ani razu nie można dopuścić do wyschnięcia
Zrobiłem sobie dziś po południu spacer na trasie: Os. Sobieskiego, Rezerwat Meteorytowy, Morasko, Os. Lubczykowa Góra, Naramowicka, kampus UM. Bardzo ładne widoki, tuż obok miasta. W lesie znalazłem kilka rzadkich roślin, na przykład tą:
Ciekawe z czego się wysiała. Nie jestem do końca pewien czy to ta roślina, była dość mała i miała nieprzyjemny zapach.
#botanika #rosliny #wedrowki
Pobierz KubaGrom - Zrobiłem sobie dziś po południu spacer na trasie: Os. Sobieskiego, Rezerwa...
źródło: comment_xERxnHgnm6M6NDhbyFPXkdAUQ3rOGway.jpg