via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@turboskarpetka: dzieki! Takie rakiety ze wpadłem na nich dzisiaj w 2 stoliki przed barem :< na szczescie nikt tam nie siedzial ale przysapal sie do mnie jakis koles z rodzina. Pozniej mi bylo glupio jak odjezdzalem :| takze z chrztu rakiet mam mieszane uczucia ale cala reszta super.
@uszyk90 chyba każdy ma jakąś niezręczną sytuację na swoim koncie :D Ja na przykład próbując uniknąć zderzenia z dzieckiem wjechałam w rowerzystę. Problem w tym, że moja rolka jakimś cudem zaplątała się w rowerze i przez dłuższą chwilę nie mogłam się wydostać. Do tej pory pamiętam to uczucie wstydu :D
Jeździcie w kaskach czy jednak bez? Nie mówię tu o o skokach, schodach itp. tylko o normalnej szybszej jeździe. Różowa mnie strasznie męczy żebym przynajmniej w kask zainwestował, koszt duży nie jest, ale jakoś mam osobiste opory (nigdy żadnego złamania, ani groźniejszego urazu), dodatkowo strasznie mnie irytuje nakrycie głowy (jestem dziwny w zimie mam opory żeby czapkę ubrać bo mnie wk...denerwuje), ale z drugiej strony jak sobie pomyślę, że przez niefortunny upadek
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Papaya: w kasku, żadna to ujma na honorze mieć kask na głowie, a jego brak w tym jednym jedynym momencie w życiu może przekreślić całe twoje życie. I nie mówię tu o śmierci po upadku bo są zdecydowanie gorsze scenariusze. Kilka lat temu miałem sąsiada który niefortunnie upadł na rowerze, w chwili obecnej a minęło już kilka lat od tego zdarzenia wciąż bełkocze jakby miał ze 2 promile. Wyobrażasz sobie takie
Siema mirki, w moich tanich #rolki w twardej skorupie (bronxy) obciera mi się lewa stopa w okolicach kostki. Podejrzewam, że to przez:
1) Za duży rozmiar rolek (lewą nogę mam mniejszą o kilka mm) i czy zmiana linera z 42 na 41 by pomogła (nie mogę znaleźć rozmiaru skorupy)
2) Słabo wykonany nit pomiędzy cholewka, a butem, wystaje za ten plastikowy kwadrat (dorzucam zdjęcie)

Rolki będę zmieniał w następnym sezonie, macie może
Pobierz
źródło: comment_V2K6zMT9xMjKrlkcNWZINgkbxbu2HgiD.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@chin780424: byłeś w serwisie narciarskim? Warto spróbować bo z tego co się orientuję to można but trochę poprawić aby w tym konkretnym miejscu nie naciskał na stopę. Nie pamiętam jak się ta usługa nazywa ale na miejscu będą wiedzieli co robić.
Taniej wyjdzie kupić szynę ROCKERED za 400zł z SEBA mocowanie w standardzie SSM czy są może jakieś FR'y z taką szyną droższe o parę stówke bo nie mogę znaleźć? tak przeglądam i przeglądam i mam wrażenie, że ta szyna to zawsze dodatkowo nic w pakiecie ale może źle szukam
#rolki
@Kaolin28: wydaje ci się, tam jest 1cm różnicy na wysokości mocowań.

Bo typowo slalomowe szyny to inna klasa jednak. Lepsze aluminium, grubsze ścianki, frezowana, a nie odlewana itp. Samo mocowanie śrub jest ok, ten patent już ma trochę lat i był już w kilku markach. Np. salomon miał to rozwiązanie, flying eagle, powerslide itp. No i jednak jak ktoś jeździ slalom i kupuje te droższe szyny, to wie że będzie jeździł
Kurde u mnie w mieście same górki i muszę jeździć z hamulcem bo jak będę non stop hamowal t-stopem to za chwilę nie będę miał kółek, szczególnie że wszędzie praktycznie kostka.
Swoją drogą jest jakiś schemat jak i co ile przekładać kółka?
#rolki
@sonnenscheinn: Na 3x125:

- slalom prawo/lewo - bardzo skuteczne do kontrolowania prędkości, ale jak już jedziesz za szybko aby manewrować, możesz nie być w stanie go nawet rozpocząć
- jak się pojawi speed wobble, to najlepsza opcją jest zwiększenie swojej powierzchni (w miarę luźne ubrania, działające jak żagiel bardzo pomagają)
- po zastosowaniu pomysłu powyżej, delikatny t-stop
- w awaryjnej sytuacji, jeśli żadna inna opcja nie wchodzi w grę to trawa
@Vedril: Początek początkami :) RB Twister kupiłem 6-7 lat temu i mam do tej pory, katuje ostro każdy sezon. To są docelowe roleczki. Uniwersalne, do jazdy po mieście, do skoków, do slalomu też git.
Aczkolwiek jeśli faktycznie masz szczuplejszy portfel, to te Cruisery nie beda zle
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Niewerbalny: na chwilę obecną też jestem zadowolony są bardzo wygodne, czuje się w nich jak w wygodnych butach a nie jakbym miał rolki na nogach. Jak sobie przypomnę swoje rolki z lat 90 (kauczukowe kółka!) to jest niebo a ziemia.