Nie ma piękniejszego kwiatu od tego, który obrazuje oddanie swego życia, za przyjaciół swoich.

Ewangelia wg św. Jana, "Prawa przyjaźni z Chrystusem"
(fragment)

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.
g.....k - Nie ma piękniejszego kwiatu od tego, który obrazuje oddanie swego życia, za...

źródło: john-15-18

Pobierz
g.....k - Nie ma piękniejszego kwiatu od tego, który obrazuje oddanie swego życia, za...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rodzina, a zwłaszcza dzieci mają przygotowane wspaniałe miejsce w sercu Pana.

Psalm 127
(fragment)

Oto synowie są darem Pana,
g.....k - Rodzina, a zwłaszcza dzieci mają przygotowane wspaniałe miejsce w sercu Pan...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czyta się miło, ale coś pomyliłeś, bo w gruncie rzeczy słowa szatan to nie osoba, a funkcja. Mówić szatan za pewno miałeś na myśli Lucyfera.

Na samego lucyfera złożył się winy innych aniołów i stał się kozłem ofiarnym.

Za sam bunt odpowiada Semjaza, który to zapoczątkował nefilim-ów, a jak dla mnie na Lucyfera spadła wina niesłusznie, w sensie wina najgorszego w czynieniu zła, bo to nie on jest tym złym, w sensie robiącym
  • Odpowiedz
postanowił zbuntować się swojemu Stwórcy


@greg_uk: Wiadomo, że dyskutujemy wątpliwej jakości literackie uniwersum, ale ta informacja, że szatan to rzekomo zbutnowany anioł, stanowi według mnie bardzo niedoceniany pretekst do dalszej analizy. Czyli przebiegły, chytry i przecież dobry, skoro stworzony przez samego boga duch, pozbawia się tego rzekomo największego szczęścia obcowania z bogiem i odchodzi od niego dobrowolnie? Czyli chyba ta dychotomia, którą straszy się człowieka piekło vs niebo, nie jest
  • Odpowiedz
Czy duchowe poszukiwania doprowadziły was do jakichś odkryć? Dotyczących was osobiście bądź świata?

Ja na przykład zrozumiałem swoją karmę, wiem jakie są mi przeznaczone warunki życiowe, ale mimo to nadal mam problemy z akceptacją tego faktu. Jest to droga z pewnych względów bolesna.

Zdobyłem też pewien wgląd w istotę duchową roślin czy zwierząt. Jest to odczucie, że za tym co postrzegam zmysłowo istnieje coś więcej, co mocno odczuwam wewnętrznie, jako jakoby odśrodkowe rozpieranie przez
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: w sumie u mnie wygląda to podobnie jak u kubako. Po prostu doszedłem do wizji świata i poglądu który zmniejszył drastycznie moje niepokoje smutki, utrapienia. Ale przede wszystkim jakbym miał wysunąć jakieś szczególne odkrycie to te, że umysł ma największe znaczenie. Umysł jest kluczowy i to jak postrzega różne rzeczy, oraz intencje jakie z niego wychodzą. To wszystko można zmieniać i modyfikować. Ostrożność względem umysłu uważam za podstawę. A
  • Odpowiedz