W moim przypadku wyglada to tak - jechalem na wize typu B1/B2 (turystyczno - biznesowa), wiec oficjalnie nie jade tu pracowac, ale np. na szkolenie, na jakies rozmowy biznesowe itd. Wize zalatwialem sam - pracodawca przyotowal mi tylko specjalny "list",w ktorym napisal, ze mnie tam wysyla i pokrywa wszystkei koszty (przydatne w razie problemow z wiza / wjazdem do USA). Oczywiscie koszty zalatwienia wizy pracodawca mi zwrocil. Samo zalatwianie: szybko i bez
  • Odpowiedz
Po latach na wykopie zdecydowałem się dodać pierwszy wpis na mirko. Jutro lecę do USA pracować 7 tygodni, a potem 2 tygodnie wakacji. Myślałem nad wrzucaniem jakiś foteczek/relacji, ale to chyba troche w stylu #rozowypasek. Co myślicie Mireczki? Może będę waszym człowiekiem po tamtej stronie oceanu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#usa #ameryka #delegacja #relacja #pierwszywpis
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LiberalnyLibertarianin: Firma, która importuje te banany nazywa się Citronex. Za dwie sztuki zapłaciłem 1.51zł. To chyba dobra cena, prawda? Swoją drogą dziwne, że za dwa banany zapłaciłem 151gr, wychodzi na to, że za jedną sztuke zapłaciłbym 75,5gr a takiej kwoty w portfelu nie mam, bo nie ma połówek grosza. Dobrze, że kupiłem dwa, bo pewnie by to zaokrąglili w górę i byłbym stratny.
  • Odpowiedz
@Broken: Ja nie byłem na tym spotkaniu po to żeby wkurzyć Prezydenta, chyba nikt nie miał takiego zamiaru ;-) Ci którzy by jemu dowalili zostali w domach masturbując się przed klawiaturą ;-) Pozdr.
  • Odpowiedz