nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Mirki Mirabelki pisze do ludzi z #poznan, w sobotę nam rocznicę z moją różową i chce ją zabrać do restauracji na kolacje. Zależy mi na tym żeby:
-było romantycznie i przytulnie
-żeby jedzenie było dobre
-żebym nie wydał nie wiadomo ile hajsu
-żeby dało się tym najeść bo teraz modny jest minimalizm na talerzu, czego zupełnie nie popieram
Wiem że wszystkiego się nie pogodzić razem, ale napisałem na czym
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pomocy Mirki sprawa sercowa !
Na początku miesiąca poznałem na #tinder super dziewczynę. Studentka z Ukrainy, piękna, inteligentna i do tego z duszą artystyczną. Studiuje na wydziale obok mnie. Spotkaliśmy się dwa tygodnie temu w bibliotece. Rozmowa przebiegła fantastycznie, wymiana światopoglądów, coś o sobie, ciągłe uśmiechy i częste spojrzenia prosto w oczy. Niestety po spotkaniu nastała szara codzienność, ja zalatany i ona zalatana. Brak czasu na nawet chociażby
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: ja bym na twoim miejscu nie walił tekstem typu "a co powiesz na to żeby w ramach rewanżu za pomoc w zrobieniu prezentacji umówić się na kawę?" bo wtedy tak jakby sugerujesz jej że teraz ona wisi ci przysługę i ją właśnie wykorzystujesz i może to odebrać jako zwykłe zaproszenie w ramach tego rewanżu a nie tego że ci się po prostu podoba. Wal prosto z mostu że zapraszasz
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pomocy Mirki sprawa sercowa !
Na początku miesiąca poznałem na #tinder super dziewczynę. Studentka z Ukrainy, piękna, inteligentna i do tego z duszą artystyczną. Studiuje na wydziale obok mnie. Spotkaliśmy się dwa tygodnie temu w bibliotece. Rozmowa przebiegła fantastycznie, wymiana światopoglądów, coś o sobie, ciągłe uśmiechy i częste spojrzenia prosto w oczy. Niestety po spotkaniu nastała szara codzienność, ja zalatany i ona zalatana. Brak czasu na nawet chociażby
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Logika różowych pasków. No bez przypału - opisze swój przypadek. Poznałam kilka miesięcy temu chłopaka, oboje już jesteśmy chwile po studiach - on jest młodym lekarzem (nazwijmy go „G”). Ja też pracuje wg mojego wykształcenia i wszystko supcio. Ogólnie z G spędziłam ostatnio mnóstwo czasu.. i powiem Wam, że to chłopak jak z obrazka. Maniery (odsuwanie krzesła, ubieranie płaszcza, otwieranie drzwi itd, itd, itd) ma w małym palcu, do
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam delikatny problem związany z randkowaniem otóż nigdy na żadnej randce nie byłem a nawet gdy natrafi się jakaś fajna dziewczyna która byłaby chętna to mam jakiś opór żeby zaprosić. Pomijając już fakt że od dwóch lat mieszkam w innym mieście i w dalszym ciągu nie ogarniam jakie są tutaj restauracje ani inne ciekawe miejsca (prawie nic ciekawego nie ma) to tak jak wspomniałem mam jakiś opór.

Generalnie nie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Harmonia: Realia takie są dlatego, że to akceptujecie. Na tym wlaśnie polega normictwo, że wy akceptujecie rzeczywistośc zamiast próbować ją zmieniać. Wy wolicie się podporządkować, bo tak jest łatwiej
  • Odpowiedz