#anonimowemirkowyznania
Niedawno poznałem #rozowypasek na #badoo. Całkiem fajnie się pisało, więc postanowiłem ją zaprosić na randkę. Zgodziła się. Spotkanie w najbliższą środę. To będzie moją pierwsza randka w życiu (nietrzymający prawix here, lvl 22). Dajcie parę protipów, jak się zachowywać na takim spotkaniu.

#randkujzwykopem #randki #zwiazki #niebieskiepaski #kiciochpyta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania (
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania: "bądź sobą", czyli nie spinaj się, miej #!$%@?, bo jak nie będzie Karyna, to z innych powodów może coś nie pyknąć. Idąc bez spiny spędzisz fajnie czas i nie będziesz miał pretensji do siebie, że coś #!$%@?łeś, ani do niej, że jakaś #!$%@?, jeśli to będzie pierwsze i ostatnie spotkanie.

Szczęścia!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Byłem ostatnio na randce w ciemno z #rozowypasek (nie widziałem jej przed). Teraz już wiem, że tak się nie robi. Łagodnie rzecz ujmując okazała się w nie moim typie, miała #nadwaga. Dla mnie przekreślało to wszystko - nie miało znaczenia, że dobrze się rozmawiało i ogólnie była wartościowa i fajna.
Po randce napisałem jej, że jest fajną dziewczyną, ale nie pasujemy do siebie.
Ona teraz dopytuje się dlaczego nie pasujemy?
#anonimowemirkowyznania
Piszę z anonimowych, bo jest to dla mnie bardzo delikatna sprawa, a kilku znajomych zna mój nick.

Postaram się napisać krótko, nie będzie tldr.

Mam 24 lata i nigdy nie miałam chłopaka. Wydaje mi się, że jestem całkiem ładną dziewczyną, dbam o siebie, chodzę w sukienkach. Często dostaję komplementy od kolegów z pracy, czasem jakiś budowlaniec na mnie gwizdnie, to akurat nie jest miłe, ale chyba świadczy to o tym, że
Czy może powinnam wyjść ze strefy komfortu i zagadać do któregoś chłopaka. Zupełnie sobie tego nie wyobrażam...


@AnonimoweMirkoWyznania: to siedź w niej dalej tylko przestań narzekać że nic się nie zmienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#zycie

#portale

#randki

#zwiazki

##miłość

Cześć, Czesc,

muszę Ci dzisiaj zdradzić pewien sekret na temat męskiego myślenia... i nie będzie to wesoła wiadomość.

Oto ona:
Za każdym razem, kiedy poznajesz mężczyznę, dalsze losy waszej znajomości ważą się znacznie szybciej, niż myślisz. Kiedy facet poznaje nową kobietę, w jego głowie automatycznie rozgrywa się pewien ważny proces myślowy. Już na wczesnym etapie znajomości mężczyzna mniej lub bardziej świadomie przypisuje Cię do jednej z dwóch
#portale

#zycie

#randki

#tinder

RANDKOWANIE GDY MASZ 20 LAT VS 30 LAT

Dowiedz się więcej, jak randkować po 30-tce: http://bit.ly/1NxU5Jb * Czy randkowanie, kiedy masz 20 lat, różni się od randkowania, kiedy masz 30 lat? Czy to prawda, że randkowanie po trzydziestce staje się trudniejsze? I czy randkowanie po dwudziestce rzeczywiście było takie proste? A może wiek w ogóle nie ma znaczenia? W tym odcinku porównuję, jak wyglądają związki i w ogóle
Mam sobie konto na takim jednym katolickim portalu randkowym.
Jest tam takie forum. Ostatnio jakiś mężczyzna utworzył wątek, że chciałby znaleźć dziewczynę, która m.in. będzie mogła mieć dzieci.
A tam generalnie siedzą w większości stare baby po 35 bez skilli rozrodczych, więc dopadła ich #logikarozowychpaskow

Domyślcie się jaka była inba XD Że ten facet traktuje kobiety przedmiotowo, jak inkubatory XD
Co najśmieszniejsze jest tam takie kółko wzajemnej masturbacji w postaci mężczyzn (spermiarzy),
W ogole nie wiem czemu tak jest, ale kobieta to może mieć wielką listę wymagań (wykształcenie, zarobki, wygląd, prawo jazdy, wzrost) i nikomu to nie przeszkadza.

A jakiś młody chłopak chce mieć dzieci to już ludziom odpiernicza. Nie rozumiem tego.
  • Odpowiedz
Bardzo typowy, kompulsywny dzieciorób


@Liwiia: taki typowy, że chwalił się że miał 200 kochanek i rzucił żonę żeby żyć z jedną z nich, z którą ma dzieci. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W Korwinie konserwatyzmu jest tyle, co mu pasuje i ile jest mu wygodnie.
  • Odpowiedz
#badoo
#randki
#spotkania
#seks
#milosc
#portale

Jak znaleźć faceta PO TRZYDZIESTCE
A
Anna Szlęzak
do ja
30 minut temuSzczegóły
Hej, Daria!

W ostatnim odcinku na moim kanale poruszałam temat randkowania przed i po trzydziestce – bo nie da się ukryć, że podejście do relacji damsko-męskich i ich specyfika z wiekiem bardzo się zmieniają. Dzisiaj chcę pociągnąć ten temat nieco dalej – dlatego przygotowałam dla Ciebie garść praktycznych porad dla singielek po trzydziestce:
@highhopes: a ja mam na odwrót, wolę się spotkać bo łatwiej mi się gada na żywo niż pisze, można lepiej wyrazić swoje emocje itd po prostu trochę odwagi i nie przejmować się, zachowuj się podobnie jakbyś pisała i nie przejmuj się reakcją zawsze możesz przypał obrócić szybko w żart czy zmienić temat i po chwili nikt z was nie pamięta co się odjaniepawliło
  • Odpowiedz
Mirki pomocy :( Wzialem ostatnio LSD z moja dziewczyna i zastanawiam sie nad zerwaniem z nia :/ Nigdy z moja dziewczyna nie bralismy LSD, jak i rowniez innych narkotykow. Postanowilem, ze dam jej LSD, bo wedlug mnie jest jednym z najbezpieczniejszych narkotykow, nieuzalezniajacych i pokazujace "piekno" swiata. Moja dziewczyna byla kompletnie inna osoba wczorajszej nocy niz sie spodziewalem. Wczorajszej nocy byla dokladnie taka sama dziewczyna jaka poznalem i bylem na pierwszych randkach!
Z takich najdziwniejszych/najgorszych randek: poszłam kiedyś na spotkanie z typem, który wziął ze sobą notebooka. Trochę mnie to zdziwiło. Poprosił, żebyśmy poszli do lokalu z wi-fi. Wybrałam jedną z knajpek i usiedliśmy. On włączył notebooka i siedział, śledząc notowania WIG. Przez kolejne 20 minut rozprawiał o giełdzie. O ile to było przez jakiś czas interesujące, o tyle później zaczęłam się nudzić. Starałam się go poznać bliżej i porozmawiać o czymś innym, ale
julianna_cebulanna - Z takich najdziwniejszych/najgorszych randek: poszłam kiedyś na ...

źródło: comment_zjiLG1evWaLqTPABu9O1yczk68vUlgX6.jpg

Pobierz
@julianna_cebulanna: pamiętam gdy na 17 lvl'u przeżywałem wakacyjną miłość i przyjechałem do wybranki serca wcześnie rano, wrócić miałem wieczorem. dzień minął nam przesympatycznie, zawsze miała wolne mieszkanie od rana do południa a więc korzystaliśmy, wcinaliśmy sobie pizzę (pamiętam że ja miałem hawajską, ona 4 sery i przełamała dla mnie swój wstręt do ananasa na pizzy i spróbowała jeden kawałek mojej, a ja jej), wyprowadziliśmy jej pieska, pospacerowaliśmy chwilę, a potem były
  • Odpowiedz