@daddyissues_: psy rasowe są na ogół bardziej przemyślane - wyjątkiem są psy 'rasowe' z pseuducha i psy ras ozdobnych, bo wiadomo że to się kupuje za wygląd i małe to bezproblemowe.
  • Odpowiedz
@daddyissues_: wiadomo, że mały pies to mały problem. Mniej spacerów, mniej czasu. A później szok, że to jednak pies. Albo kundelek, co nie jest jednak wdzięczny za dach nad głową, a chce się bawić albo wbrew opinii o nadzwyczajnym zdrowiu ma biegunkę od tygodnia.
  • Odpowiedz
Nie jestem społeczniakiem, nie obchodzi mnie jak ludzie wychowują swoje dzieci i psy, zasadniczo nie obchodzi mnie los innych zwierząt (tzn. uważam, że w ogóle w Polsce jest za dużo psów, ale przecież ich nie wywalę w kosmos).

Byłam świadkiem sytuacji: piesek 8kg na flexi robi dwójkę. Po drugiej stronie smyczy dzieciak max 10 lat, wydający głośne dźwięki jakby wymiotował po ostrym kebsie - oto co zwróciło moją uwagę. Przyglądam się i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChristmasCarol: o--------c z miejsca, ma sprzatac i kropka - skoro babcie po 80 lat moga sprzatac po swoich fifuniach, to 10letni szczyl tymbardziej. Konfrontacji z rodzicami raczej nie polecam - moze byc ryzykownie, skoro tak sie latorosl prezentuje ;) Mnie tez czesto krew zalewa, jak widze, jak ludzie sie zachowuja wobec wlasnych zwierzat (,)

Mam psa, zeby nie bylo, mieszkam w bloku.

EDIT: Ewentualnie kartke z
  • Odpowiedz
Ugryzł mnie pies.


Właściciel pokazał mi aktualne szczepienia na wściekliznę.
Samo ugryzienie jest powierzchowne, trochę zdrapanej skóry, nie było żadnego krwawienia. Pies nie przebił ani nie uszkodził ubrania w żaden sposób. Ranę już zdezynfekowałem dokładnie.

Myślicie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziki_Nomad: Jeśli, tak jak mówisz, pies nie przegryzł spodni, to nie ma potrzeby (chyba, że rana zacznie się paprać). Dezynfekcję na SORze robią Octaniseptem- możesz sobie sam go kupić i zaaplikować, choć, jeśli miało to miejsce chwilę temu i rana się zasklepiła, to nie ma sensu.
Obserwuj ranę i ewentualnie psa.
Na przyszłość- rób zdjęcie książeczki psa, tak pierwszej strony (tej z informacjami) jak i tej ze szczepieniami.
  • Odpowiedz
Szukam nowej saszetki na przysmaki. Obecnie mam taką jak na zdjęciu, ale ma kilka ułomności.
Szukam czegoś co jest łatwe w utrzymaniu czystości, mieści spokojnie dłoń, da się łatwo i w miarę szczelnie zamknąć i koniecznie z dwoma rodzajami mocowania - na haczyk/karabińczyk oraz na szlufki, żeby przewlec przez to pasek.

Z czego korzystacie i co się wam sprawdza najlepiej?
#psy
matra - Szukam nowej saszetki na przysmaki. Obecnie mam taką jak na zdjęciu, ale ma k...

źródło: comment_1643111555Uw40UfH7KrLzKEVcOxFq4h.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChristmasCarol: moja też jest tylko na spacery, ale po czasie po prostu śmierdzi żarciem, więc jeśli położę coś obok czy nie zauważę i na nią, to to też zaczyna śmierdzieć, także lol nope xD
No, zajebiście wygląda, ale biorąc pod uwagę mój tryb, wygodniej będzie mi mieć coś dopinanego do nerki, albo do spodni bezpośrednio, takie 10w1 są kapitalne ale nie dla mnie.
W sumie nawet mam taki pas biodrowy
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@wrzesien: do roboty taki pies na farmie jest wysyłany nie raz 2 km na przód i ma sam sprowadzić szybko stado owiec do pastarza. Ma ciężko pracować nie mal cały dzień. Naprawdę lepiej mu się pracuje jak ma dłuższe nogi i smukłą atletyczną budowę.

Zresztą wstawiam proplastę rasy, którego pasterskie umiejętności były unikalne na jego czasy i dał wiele pasterskich czempionów. No ja tam takich świskich nóżek nie widzę ¯\_(ツ)_/¯
mikaliq - @wrzesien: do roboty taki pies na farmie jest wysyłany nie raz 2 km na przó...

źródło: comment_1643133969ugNKTOIDCZE8DNoneiM71U.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Przybywam z kolejnym psiakiem odebranym interwencyjnie - Szarik.

Szarika odebraliśmy tydzień temu. Mieszkał sobie pod wielkim stertą siana, całkowicie nim przykryty, bez dostępu do wody i jedzenia. A w dodatku przypięty do łańcucha. Żeby go "wyłowić" trzeba było praktycznie przekopywać się przez siano.

Jak widać na zdjęciu Szarik okazał się być bardzo wychudzonym psiakiem. Pokryty był pchłami, a na jego łapach znaleźliśmy wiele zabliźnionych, nieleczonych ran. Ale to nic w porównaniu do tego, co
cytmirka - Przybywam z kolejnym psiakiem odebranym interwencyjnie - Szarik.

Szarik...

źródło: comment_1643032868Ylaqv5VvAcfGKZGbl6BdB7.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak nauczyliście swoje szczeniaki obroży, szelek i smyczy?

Mój maltańczyk odebrany kilka dni temu, w wieku 11 tygodni, aklimatyzację w domu przeszedł całkiem nieźle. Żywy, energiczny, nie tęskni za rodziną, bawi się świetnie, je w zasadzie o stałych porach.

Zacząłem wprowadzać obrożę tak jak traktuje wiele poradników: obroża, smaczki i nagradzanie i zdejmowanie, powtarzałem to w sobotę, niedzielę i dzisiaj. Efekt za każdym razem ten sam, zaraz po założeniu drapanie. W sobotę
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Michazzz: Ja z moim miałam przełom gdy jednego wieczoru zawiesiłam obrożę, szelki na końcówce smyczy, drugi koniec miał misia przyczepionego i udawałam że to wszystko jedna wielka zabawka, zaczepiałam i uciekałam, nie dotykałam psa, on uciekał jak po podłodze w jego stronę obrożą/szelkami szurałam, szczekał dużo, ale po paru minutach sam mnie gonił, nie dotknął ani razu, w nocy spaliśmy w łóżku razem ze smyczą i resztą, rano pełen energii
  • Odpowiedz