@kkecaj Uważam podobnie, że kochanka mogła wywierać na nim presję, żeby coś z tą sytuacją zrobić. A że facetowi przyklepali 4 k alimentów na nie jego dzieci to pewnie długo nie trzeba było go namawiać. Btw dla mnie totalną abstrakcją jest ta cała adopcja. Widać, że facet nie ma żadnej więzi emocjonalnej z dziećmi, a ktoś im dał troje dzieci. Zresztą u nich nawet z pracą i z mieszkaniem nie było
  • Odpowiedz