Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I wiem, że byłem wtedy 8 - letnim chłopakiem. I ryczałem jak bóbr na tym odcinku. Konkretnie, najbardziej w trzech momentach.

1. Wystąpienie Andy'ego w kościele

2. Krótka rozmowa Ludwiczka z Tommy'm na cmentarzu

3.
Smokk - I wiem, że byłem wtedy 8 - letnim chłopakiem. I ryczałem jak bóbr na tym odci...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W przeciwieństwie do Adasia Miauczynskiego mogę powiedzieć że przynajmniej noce mnie uspokajają (oczywiście nie zawsze, ale zdecydowanie czesciej od porankow, ktorych nie znosze z wielu wzgledow - moze dlatego ze otwieraja nowy dzien?). Wieczory uspokajają może też dlatego że to już koniec, że to pewne domknięcie dnia, moment na chwile refleksji, symboliczny kres kolejnego rozdziału w życiu? I że takie chwile dają nadzieję, ze kiedyś (w nieokreślonej przyszłości) kresu dobiegnie też wszystko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HausHagenbeck: Pic related comment

Kiedyś za dużo grałem namiętnie w grę. Tak, byłem z tych "Będę grał w grę". Nawalałem w Mechwarriora 3 aż miło. No i kiedyś idę jak co wieczór na spacer (nigdy nie piwniczyłem bez końca, zawsze był czas na spacer, praktycznie każdego jednego dnia jeśli nie pizgało deszczem za oknem), patrzę na podobne niebo i sam się złapałem. "Niebo tak piękne jak w Mechwarriorze 3" xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: i feel you bro. Tak to jest. Dom rodzinny zawsze pozostanie tym właściwym domem i przez bardzo długo w innym domu można czuć się obcym.

Jednak rodzice rzeczywiście kiedyś odejdą wiec bierz z tego ze ich teraz masz całymi garściami. Moi odeszli jak byłem mega młody i tez wracam wspomnieniami do tego dzieciństwa taki raj utracony. Korzystaj i żyj dalej
  • Odpowiedz
@HausHagenbeck:
Wspomnienia co chwilę reanimowane przeze mnie żyją na nowo. Ale.. chyba tylko niczym zombie. Twory sztucznie podtrzymywane przy "życiu". Blaknę to raczej ja, ponieważ w większości żyję tylko nimi, podczas gdy inni dawno ruszli na przód...
  • Odpowiedz
@Opportunist: facet zrobił eleganckiego mema w 100% zgodnego z prawdą, zdobył tysiące plusów.
Ty robisz odpowiedź na tego mema, tak naciąganą, że plusy zdobywasz tylko od domowników ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Tooca_rev: Musisz byku przełamać schemat. Chyba że dni mijają bo tak wypchane zajęciami :) ale jeśli jednak mijają bo są schematyczne, to mózg wrzuca je w jeden worek. Np jedz do roboty rowerem, idź po robocie w jakieś miejsce gdzie nigdy nie byles itd.
  • Odpowiedz
- Kiedy się rodzisz, wsiadasz do pociągu, poznajesz rodziców.
Myślisz, że zawsze będą podróżować z Tobą.
Jednak na pewnej stacji wysiadają i zostajesz sam.....
W miarę upływu czasu, wsiadają inni.
Są ważni, to przyjaciele, znajomi, czasem miłość naszego życia..
Wielu z nich zrezygnuje z tej podróży, zostawiając większą lub mniejszą pustkę.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@freddd: najgorzej, jak podczas wsiadania wszyscy już napruci, albo gdy jedziesz pustym pociągiem, w złą stronę... Wtedy stwierdzenie "masz jedno życie" może zadziałać wręcz odwrotnie do zamierzenia
  • Odpowiedz