- jeżdżąc do pracy parkuje na osiedlowym parkingu
- wysiada z samochodu, podbija do niego jakiś karczek z bmw i sie pyta "kolego a ty tu mieszkasz?"
- kumpel odpowiada, że nie, pracuje tu obok
- "no to kolego, nie możesz tu parkować"
- dlaczego nie mogę? Nie ma żadnego znaku, że parking tylko dla mieszkańców osiedla - rzecze ziomek




























Wnoszę o zmodyfikowanie słynnego hasła na
„Słabi wobec słabych, słabi wobec silnych”