Ludzie czesto aplikują do policji w Warszawie bo tam sie łatwo dostac, w przeciwienstwie do mniejszych miast. I robią to nieraz nawet nie probując gdzies blizej sowjego miejsca zmieszkania. I tutaj moje pytanie brzmi - Czy probując sie dostac np. do takiego Rzeszowa, jesli mi sie nie uda, to wtedy nie moge od razu skladac aplikacji do Wawy? Trzeba czekac rok, czy o co chodzi ze ludzie wolą od razu do Wawy?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@essos: Akurat w Rzeszowie nigdy nie było przesadnych problemów z wakatami. najniższa przestępcząść Spokój nawet spoty na podpromiu nie przypominają WNR. Może teraz się ukróciło bo musieli jechać na granicę W Wawie bycie policjantem to orka Ogromna ilość wakatów i L4. Grafikiem zmianowym to można co jedynie podetrzeć dupę. Nawet dodatek stołeczny to starcza na waciki. Ale to prawda do Warszawy dużo łatwiej jest się dostać niż do Rzeszowa.
  • Odpowiedz
Miał ktoś kiedyś przyjemność być wezwanym w charakterze świadka bo nagrał jak ktoś łamie z premedytacją przepisy drogowe? Na nagraniu widać oczywiście wszystko bo nagrane w dobrej jakości. Zastanawia mnie fakt czy potem człowiek jest ciągany po sądach, a jego dane osobowe są wszystkim znane? Pytam bo kompletnie nie wiem jak to wygląda. #policja #prawo
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BArtAS94 jako oskarżony chciałbym mieć możliwość bezpośredniego uczestniczenia w przesłuchania kogoś (możliwości zadania mu pytań, podważania wiarygodności) kto twierdzi że popełniłem jakieś przestępstwo. Jakbym takiej możliwości nie miał odpadłaby mi jedna z istotnych możliwości obrony. twoje wpisy odebrałem jako krytykujące aktualny stan rzeczy, stąd moje pytanie.
  • Odpowiedz