Hehe, na wykładach profesor nam opowiedziała małe #coolstory, podzielę się nim z wami.

Otóż, jako adwokat miała ona do czynienia z dość ciekawym przypadkiem - pewien sprytny koleś, wpadł na pomysł jak parkować gdzie mu się tylko podoba bez jakichkolwiek konsekwencji. Zakupił sobie blokadę kół, taką jaką zakłada Straż Miejska i po zaparkowaniu w nieodpowiednim miejscu sam ją sobie zakładał - ludzie już go nie zgłaszali, bo przecież ukarany,
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shagga: Historia na tym się kończy? Co znaczy „wpadł”, przecież prawo nie zabrania zakładania sobie na koło blokady (antykradzieżowej na przykład)
  • Odpowiedz
@Shagga: gdzie ja się Ciebie czepiam i Twojej wiedzy...? Zwyczajnie byłem przekonany, że ta historia skoro opowiedziana na wydziale prawa ma ciąg dalszy który zawiera najciekawszą część - co temu facetowi zarzucono, w jakim wymiarze itd. + wyraziłem zdziwienie, że nikt o to nie spytał.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach