O jak kisne, na poznanskiej, jeżyckiej grupie facebookowej jakaś oburzona Grażynka wstawiła posta, że zgłosi drugą Grażynkę do Fundacji, w której pracuje i na policję. A dlaczego? Okazało się, że ta druga kobieta wystawiła na grupę rower i nie.chciala za niego pieniędzy, tylko jakiś likier o wartości 80zl. Pierwsza kobieta myślała, że dostanie go za darmo, bo nie może być, że osoba pracująca w jakiejś fundacji nie chce oddać czegoś za darmo
halfmaniac - O jak kisne, na poznanskiej, jeżyckiej grupie facebookowej jakaś oburzon...

źródło: comment_ycfIbJfo5WM5c6Cq44VIo7mwaxvfrv6M.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LublinKononowicza:
Wysłałem do mojego znajomego prawaka, ciekawe co odpisze ;)

Skończyłem technikum rolnicze. Była w klasie młodzież z regionów wiejskich (okolice Warki), przed wojną licznie zamieszkałych przez Żydów.
Ludzie z mojej klasy nie wstydzili się nawet przed nauczycielami wykrzykiwać: Żydzi do gazu! Oraz innych. To było drugie pokolenie wychowane w Polsce bez Żydów, ale odziedziczyli tak silną nienawiść, że jestem w stanie uwierzyć w te wszystkie okropieństwa, które mieli robić
  • Odpowiedz