#pogoda #polska

To nie jest temperatura dla białego człowieka. Ponad 20 stopni w Warszawie o 2:30. W nocy organizm potrzebuje chłodu do wypoczynku. A jutro ma być jeszcze cieplej.
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matko, jak ja nienawidzę lata i gorąca. Nie da się normalnie funkcjonować, pracować czy spać. Leje się z człowieka, duchota taka, że nie ma czym oddychać, a ludzie w zdecydowanej większości śmierdzą. Do tego to całe robactwo. Byle do jesieni
#pogoda
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lord_Apatii_i_Depresji: no nie wiem, spoceni, śmierdzący ludzie, pełno robactwa, duchota taka, że nie ma czym oddychać, udary, mam wymieniać dalej? Raczej nikt normalny nie jest zadowolony bo jest zlany potem xDD idź spytaj jakichś robotników na budowie albo układających kostkę czy podoba im się ta pogoda
  • Odpowiedz
@meltdown:

W Polsce rekordowe 40,5 st. C odnotowano w Ścinawie w woj. dolnośląskim w dniach od 20 do 22 sierpnia 1943 r., a wcześniej 29 lipca 1921 r. w Prószkowie koło Opola, gdzie odczytano temperaturę 40,2 st. C w cieniu.


A tu 30 stopni i już panikę sieją kretyni. PLANETA PŁONIE PANIE CZASKOSKI
  • Odpowiedz
@Deathspeace:
Prosta zasada: jak jest cieplej niż powinno to dowód, że klimat się ociepla. Jak jest zimniej niż powinno -- to należy odróżniać pogodę od klimatu.
  • Odpowiedz
@Deathspeace: @rolnik_wykopowy @Polinik @bArrek
Czyli Wy koledzy uważacie, że nie mamy antropogenicznego wzrostu energii cieplnej w oceanach i powietrzu atmosferycznym? Że jest to ściema? Poważnie pytam. Pomijam temat polityki klimatycznej i czy ma sens i czy ma szansę być skuteczna. Chodzi mi tylko o sam fakt antropogenicznego globalnego ocieplenia
  • Odpowiedz
Taka ciekawostka. W biegu na czas w normalnych warunkach (10 - 30℃, wiatr kilka - kilkanaście km/h) 400 m przebiegam średnio w 1 min 14 sek (na podstawie 20 pomiarów), a 1000 m w 3:57 (15 pomiarów). Jednakże gdy biegi odbywam chwilę po zakończonej większej burzy, to 400 m przebiegam średnio w 1:07 (7 pomiarów), a 1000 m średnio w 3:41 (5 pomiarów).

Podejrzewam, że ma to coś wspólnego z jonizacją powietrza
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adamfabiarz:
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój (...)

Drogi Mirku, zauważyłem to już dawno temu, zawsze jak leje to idę biegać zaraz po. Mam wtedy lepszy nastrój, po burzy jest zwykle świeższe, oczyszczone powietrze, generalnie lepiej się biega, to fakt. No i temperatura jest chłodniejsza po ulewie, wilgotność sie zmienia, co też wpływa na wyniki biegowe
  • Odpowiedz