Borys Pasternak "Wiosna"

Ileż pączków, lepkich stopionych ogarków
Obsiadło gałązki! Już ciepły
Jest kwiecień. Jak bardzo zmężniałeś, mój parku,
I repliki lasu okrzepły.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

napisałem wiersz, ocenicie?

jestem grubiutki

takie są jedzenia skutki

cały okrąglutki

swędzą mnie sutki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzę do ciebie
w kroplach deszczu
a ty otwierasz parasol

Przychodzę do ciebie
w powiewie wiatru
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VanityFair: Jestem...
chwilą ciszy pośród zgiełku,
w której kiedyś spokój swój odnajdziesz.
Dobrym słowem, czasem tak potrzebnym,
abyś wiedziała, że to życie jest coś
  • Odpowiedz
Jeśli po takiej bliskości
jesteśmy sobie obcy
to znaczy
że nawet czułość
nie jest bezinteresowna
a między
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już kocham cię tyle lat,
na przemian w mroku i w śpiewie,
może to już jest osiem lat,
a może dziewięć - nie wiem.

Splątało się, zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach